Debiut polskiego zespołu ApexWerk Racing w serii Nürburgring Langstrecken-Serie okazał się spektakularnym sukcesem. Damian Lempart i Jacek Pydys za kierownicą Porsche Caymana GT4 Clubsport sięgnęli po zwycięstwo w klasie SP7 podczas czterogodzinnego wyścigu rozegranego na legendarnej pętli Nordschleife.
Chaos przed startem, perfekcja na torze
Sezon 2026 nie rozpoczął się zgodnie z planem — inauguracyjna runda została odwołana z powodu śniegu. Tydzień później warunki były już zupełnie inne, a na starcie pojawił się m.in. Max Verstappen, co przyciągnęło ogromną uwagę kibiców.
Mimo presji i zamieszania, polski zespół zachował zimną krew. Już w kwalifikacjach Damian Lempart wywalczył pole position w klasie SP7, mimo problemów z oponą i trudnych warunków na torze.
Kontrola od startu do mety
Wyścig od początku układał się po myśli Polaków. Jacek Pydys narzucił mocne tempo i budował przewagę, wyprzedzając także rywali z innych klas. Po zmianie za kierownicą Lempart kontrolował sytuację, mimo problemów — przebitej opony i kary Stop&Go.
Ostatecznie załoga samochodu #69 przejechała 25 okrążeń (ponad 600 km) i wygrała klasę SP7 z przewagą około półtorej minuty. W klasyfikacji generalnej zajęła 58. miejsce w stawce blisko 130 aut.
Mocny sygnał przed 24h Nürburgring
Zespół ApexWerk Racing planuje start we wszystkich rundach sezonu oraz udział w legendarnym wyścigu 24h Nürburgring, który odbędzie się w maju.
Udany debiut jasno pokazuje, iż polska ekipa może realnie liczyć się w rywalizacji z bardziej doświadczonymi zespołami.
– „Bardzo się cieszymy z tego wyniku, ale to dopiero początek. Już pracujemy nad dalszym rozwojem” – podkreślił Damian Lempart.













