Po to nowe Volvo Polacy ustawiają się jak do komunii. Wśród tych klientów żaden SUV nie miał tylu chętnych

5 godzin temu

Długa kolejka chętnych, niczym do komunii świętej, imponuje w tym roku zwłaszcza przy jednym modelu samochodu. Hitem początku roku okazuje się Volvo XC60, które w kwietniu rozbiło bank, szczególnie wśród klientów firmowych. W tej kluczowej dla rynku nowych aut osobowych grupie nabywców był to najpopularniejszy SUV, mimo iż jest z półki premium.

Klient firmowy to główna grupa docelowa dealerów samochodowych. Odpowiadają oni za blisko 70 proc. sprzedaży nowych samochodów osobowych. W samym kwietniu (dane PZPM) to grono nabywców odpowiadało za 31 717 rejestracji, co rok do roku stanowi wzrost o 3,3 proc.

Toyota Corolla. // fot. materiały prasowe

Absolutnym hitem rynku wciąż są kompakty, które często trafiają do przedstawicieli handlowych lub pracowników potrzebujących sprawnej mobilności. Jak co miesiąc, w kwietniu floty najczęściej rejestrowały Toyoty Corolle (1 469 szt.). Jej główny rywal Skoda Octavia zyskała kilka mniej rejestracji firmowych (1 334 szt.).

Skoda Octavia. // fot. materiały prasowe

Cena nie gra roli, klienci chcą Volvo XC60 i już

Jednak na podium znalazła się tegoroczna sensacja w postaci Volvo XC60. Tego SUV-a klasy premium na firmę zarejestrowano w zeszłym miesiącu aż 855 razy. To wyjątkowo mocny wynik jak na auto, którego ceny startują z pułapu ponad 200 tys. zł. Bestseller segmentu premium wśród firm był popularniejszy od tak częstych wyborów jak Toyota Yaris (680 szt.) czy Toyota C-HR (635 szt.).

Volvo XC60. // fot. materiały prasowe

Ponad pół tysiąca rejestracji firmowych uzbierały w kwietniu jeszcze tylko Skoda Superb (599), Skoda Scala (532) i Kia Sportage (521). Pierwszą dziesiątkę uzupełniły Toyoty: Yaris Cross i RAV4 (po 488 szt.). Najbliżej Top 10 były tym razem Mercedes GLC (SUV + Coupe) i Hyundai Tucson, mające odpowiednio 461 i 459 rejestracji.

Toyota Yaris. // fot. materiały prasowe

Najpopularniejszą limuzyną z segmentu premium dla firm było Audi A6 (438 szt.). To więcej niż Skoda Kodiaq (418), Volkswagen Tiguan (411) czy Audi A5 (401). Floty w kwietniu wyrabiały też dowody rejestracyjne dla 381 szt. Skody Fabia czy 375 szt. modelu Kia Ceed. Bardzo podobną liczbę rejestracji firmowych miały też BMW Serii 5 (373) i Audi Q5 (370).

Toyota C-HR. // fot. materiały prasowe

Ekspansja chińskich marek najtrudniejsza wśród firm

Patrząc na sumaryczną sprzedaż wszystkich modeli, da się zauważyć stabilną pozycję marek, które są już długo na polskim rynku. Wbrew trendom wśród osób fizycznych, chińskie marki aż tak mocno się tu nie przebijają. Nie oznacza to jednak, iż ich nie widać, bo 18. miejsce w kwietniu zajęło MG (391 szt.).

Skoda Superb. // fot. materiały prasowe

To jednak wciąż dużo mniej niż rozchwytywane najmocniej Toyota (4 718 szt.) czy Skoda (3 858 szt.). O najniższy stopień podium klientów z REGON-em walczyło słynne niemieckie trio segmentu premium. Rywalizację wygrało BMW (2 526 szt.), pokonując Audi (2 287) i Mercedesa (2 120). Niezły wynik odnotował Volkswagen (2 071), a autorzy hitowego XC60, czyli Volvo zebrało 1 544 rejestracje.

Skoda Scala. // fot. materiały prasowe

Powyżej tysiąca sztuk do firm sprzedały w kwietniu jeszcze tylko Kia (1 439) i Hyundai (1 227). Blisko tego pułapu były Renault (942) i Ford (919). Do flot trafiła też niezła liczba aut marek Lexus (764), Cupra (739) czy Dacia (706). Z koncernu Stellantis, firmy najbardziej przyciągał Peugeot (680), Opel (507) i Citroen (409). Za MG (391) uplasowali się Nissan (336) i Mazda (325).

Kia Sportage. // fot. materiały prasowe

Volvo XC60 zaliczyło nie pierwszy dobry miesiąc

Analizując sprzedaż od stycznia do kwietnia 2025 r. tempo narzucają oczywiście Toyota Corolla (6 566) i Skoda Octavia (5 272). Kolejny udany miesiąc pozwolił Volvo XC60 (2 963) na awans do czołowej trójki. Takiego tempa sprzedaży do firm nie wytrzymują na razie Toyota C-HR (2 716) czy Toyota Yaris (2 647). Na pułapie powyżej 2 tys. rejestracji są jeszcze Skoda Superb (2 166), Hyundai Tucson (2 137), Nissan Qashqai (2 047) i Kia Sportage (2 009).

Toyota Yaris Cross. // fot. materiały prasowe

Poniżej tego pułapu do dziesiątki załapał się tylko Lexus NX (1 935), ale blisko tego była też Toyota RAV4 (1 926). W przyszłym miesiąc ten pułap będzie w zasięgu Toyoty Yaris Cross (1 801) i być może Mercedesa GLC (1 785) i dwóch modeli Skody: Kodiaqa (1 669) tudzież Scali (1 648). Po 4 miesiącach w Top 20 firmowych rejestracji mamy jeszcze Volkswagena Passata (1 564), Audi Q5 (1 556), Audi A5 (1 539) i Volkswageny: Tiguana (1 497) oraz Golfa (1 434).

Toyota RAV4. // fot. materiały prasowe
Idź do oryginalnego materiału