Planujesz wypoczynek w Zakopanem? Musisz wiedzieć, dla kogo są pomarańczowe koperty

1 godzina temu

Pomarańczowe koperty na ulicach Zakopanego to niemałe zaskoczenie dla turystów. W zatłoczonym zwłaszcza w wakacje mieście kuszą kierowców, by zaparkować tam auto. Nie są jednak dla wszystkich, a niewiedza grozi niemałą dodatkową opłatą.

iStock
Pomarańczowe koperty w Zakopanem. Wyjaśniamy, kto może na nich parkować

Zakopane wprowadziło wspomniane koperty w 2023 roku. Mają one ułatwić mieszkańcom dostęp do urzędów i instytucji. w okresie turyści zostawiają auta w centrum na wiele godzin i blokują miejsca, a mieszkaniec nie ma gdzie się zatrzymać, gdy chce załatwić sprawę w pobliskim urzędzie.

Pomarańczowe koperty. Tylko dla mieszkańców

Z pomarańczowych miejsc mogą korzystać wyłącznie osoby z Zakopiańską Kartą Mieszkańca i aktywnym pakietem parkingowym (abonament "Zakopiańczyk"). Postój na kopertach nie może przekroczyć 120 minut, a kierowca musi pobrać bilet w parkomacie, wpisując numer rejestracyjny przypisany do karty.

Koperty wyznaczono przed instytucjami publicznymi: Urzędem Miasta, Sądem Rejonowym, przy głównych przystankach autobusowych, czy też ZUS-em. Dla turystów i mieszkańców sąsiednich gmin te miejsca są niedostępne. Za postój bez uprawnień grozi opłata dodatkowa do 300 zł.

Koniec darmowych weekendów

Od grudnia 2025 roku w Zakopanem obowiązuje Śródmiejska Strefa Płatnego Parkowania, a kierowcy płacą za postój codziennie (również w soboty, niedziele i święta) w godzinach od 8:00 do 21:00. Wcześniej opłaty obowiązywały tylko od poniedziałku do piątku.

ZOBACZ: Rząd pracuje nad nowym obowiązkiem dla lokatorów. choćby 5 tys. zł kary

Zmiana wynika z uchwały Rady Miasta Zakopane z 23 października 2025 roku, a umożliwiła ją nowelizacja ustawy o drogach publicznych, która weszła w życie w czerwcu 2025 roku. Celem strefy jest zwiększenie rotacji pojazdów. Darmowe weekendy sprzyjały temu, iż auta stały w centrum po wiele godzin, blokując miejsca innym kierowcom.

Ile zapłaci turysta?

Miasto podzielono na podstrefy, a stawki różnią się w zależności od lokalizacji. Najdrożej jest w podstrefie A, czyli w ścisłym centrum. Kierowca bez abonamentu zapłaci tam:

  • 5 zł za pierwsze 30 minut
  • 8 zł za pierwszą godzinę
  • 9,60 zł za drugą
  • 11,50 zł za trzecią.
  • każda kolejna godzina to kolejne 8 zł

W pozostałych podstrefach jest taniej - pierwsza godzina kosztuje 6 zł, druga 7 zł, a trzecia 8 lub 8,20 zł. W podstrefie B działa dodatkowo opcja dla parkujących na dłużej: za siedem i więcej godzin w jednym dniu można jednorazowo zapłacić 45 zł. Osobno funkcjonuje podstrefa D; parking przy Alei 3. Maja przeznaczony wyłącznie dla autobusów, gdzie stawki są wyższe i wynoszą od 8,40 zł za pierwszą godzinę do 12 zł za trzecią.

ZOBACZ: Parkowali przed blokiem za darmo przez 20 lat. Teraz muszą płacić

Opłaty można wnosić w parkomatach lub przez aplikacje. Oczywiście zakopiańczycy zapłacą mniej za miejsce parkingowe. Posiadaczom Karty Mieszkańca w podstrefach A, B i C przysługuje:

  • raz dziennie 120 minut bezpłatnego postoju
  • dwa razy po 60 minut na podstawie darmowego biletu z parkomatu lub przez aplikację

Po wykorzystaniu limitu stawki są niskie i identyczne w każdej z tych podstref: 3 zł za pierwszą płatną godzinę, 3,50 zł za drugą, 4,20 zł za trzecią.

Spór o sąsiednie gminy

Opłaty uderzają też w osoby spoza Zakopanego, które bywają w mieście niemal codziennie. Mieszkańcy ościennych gmin (m.in. Poronin czy Kościelisko), nie dostali preferencyjnych warunków i - jak podaje Radio ESKA Kraków - uważają to za niesprawiedliwe, bo za postój płacą pełną, turystyczną stawkę.

- Zakopane to nie tylko miasto i gmina, to również miasto powiatowe, gdzie swoje siedziby ma wiele urzędów oraz instytucji, które jako mieszkaniec powiatu muszę odwiedzać. W związku z tym czuję się niesprawiedliwie potraktowany, bo muszę płacić tyle ile turysta, a tym turystą nie jestem [...]. - powiedział dziennikarzowi jeden z mieszkańców Poronina.

Gdzie jeszcze turyści muszą uważać na pomarańczowe koperty? Na razie Zakopane jest jedynym miastem w Polsce, które je wprowadziło.

Idź do oryginalnego materiału