
Samochody z końca poprzedniego wieku cieszą się coraz większą popularnością wśród kierowców. Prostota, urok i charakter, a do tego brak zbędnej elektroniki, tabletów i wszechobecnych asystentów. Mało który samochód z lat 90. urzeka tak, jak BMW Serii 3 generacji E30 w kombi. Historia jego powstania jest wyjątkowo ciekawa.
Spis treści
- Początkowo BMW nie miało w ogóle w planach Serii 3 w wersji Touring
- Ten konkretny egzemplarz ma niski przebieg i jest w świetnym stanie
- 316i jest po swapie – ma 2,8-litrowy silnik i hamulce z Porsche
Przepiękne BMW z 1994 roku
fot. Cars & BidsPoczątkowo bawarska firma w ogóle nie miała w planach budowania wersji kombi swojej Serii 3. Jednakże, w 1984 roku inżynier BMW, Max Reisbock, przekształcił rozbite 323i w pierwsze kombi E30, aby zabrać nim rodzinę na wakacje. Choć model Touring początkowo nie był obecny w planach firmy, został on gwałtownie wprowadzony do produkcji, gdy kierownictwo zobaczyło unikatowe dzieło swojego inżyniera.
W latach 1987 – 1994 BMW finalnie sprzedało nieco ponad 100 000 egzemplarzy Serii 3 w kombi. I choć nigdy nie była ona tak popularna jak wariant typu sedan, to dziś stanowi piękny kąsek dla fanów historii.
Pod maską tego konkretnego egzemplarza pracuje 2,8-litrowy, rzędowy silnik M52B28 o mocy około 190 koni mechanicznych. Jednostka generuje 320 Nm momentu obrotowego. Wszystko to trafia wyłącznie na tylne koła dzięki 5-biegowej, manualnej skrzyni biegów. Co więcej, poprzedni właściciel wprowadził liczne modyfikacje – w tym właśnie nowy silnik.
fot. Cars & BidsTo kombi zaczynało jako 316i
Do istotnych modyfikacji zgłoszonych przez sprzedającego należą przede wszystkim silnik. Zamiast zwykłego, 1,6-litrowego silnika mamy tu więc fantastyczną, 6-cylindrową, rzędową jednostkę. Poprzedni właściciel wymienił także skrzynię biegów, zamontował nowy mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu, czy skorzystał z elementów układu hamulcowego pochodzących z Porsche. Pojawiła się też przekładnia kierownicza z BMW Z3.
Samochód jest więc nie tylko porządnie doinwestowany, ale także świetnie zadbany. Przede wszystkim to kombi BMW ma tylko 83 000 kilometrów przebiegu. I to widać. Mimo iż ma na swoim koncie już ponad 30 lat, karoseria i wnętrze wyglądają wspaniale. Na liście wyposażenia znajdziemy też 15-calowe felgi Style 5, szyberdach, materiałową tapicerkę, czy podgrzewane przednie fotele i tempomat.
Jak prawdopodobnie się już domyślacie, taki egzemplarz nie może być zbytnio tani. I faktycznie nie był. Na zakończonej niedawno aukcji na portalu Cars & Bids jego cena osiągnęła 29 250 dolarów, czyli około 105 000 złotych. Czy warto? Z pewnością tak.
fot. Cars & Bids
2 godzin temu











