Parkują elektryka na noc, rano 10 proc. mniej zasięgu. Jak to możliwe?

3 godzin temu
Zdjęcie: Tesla zaparkowana na postoju.


Dla wielu kierowców to jedna z bardziej irytujących cech elektryków, bo trudno zaakceptować sytuację, w której auto traci zasięg, choć nie ruszyło choćby o metr. W świecie samochodów elektrycznych to zjawisko ma własną nazwę - vampire drain, czyli po prostu strata energii. Najgłośniej było o nim kilka lat temu w przypadku Tesli Model S i Model X, w których poziom energii potrafił spaść choćby o 10 proc. w ciągu doby.
Idź do oryginalnego materiału