Fiat Multipla była jednym z tych samochodów, obok których trudno było przejść obojętnie. Jej wygląd do dziś budzi emocje, ale włoska marka zapamiętała z niej przede wszystkim coś innego: pomysł na maksymalne wykorzystanie niewielkiej przestrzeni. Właśnie do tej filozofii nawiązuje nowy Fiat Multiplay, zaprezentowany podczas salonu samochodowego w Paryżu.
Tym razem nie chodzi jednak o kolejnego rodzinnego vana. Multiplay to koncept, który łączy cechy SUV-a, samochodu rodzinnego i pick-upa. Ma 4,45 m długości, a jego najciekawszym elementem jest możliwość zmiany układu tylnej części nadwozia. W jednej konfiguracji przewiezie rodzinę, w drugiej zaoferuje otwartą przestrzeń na rowery, sprzęt sportowy czy bagaże na weekendowy wyjazd.
Od razu trzeba jednak zaznaczyć, iż Fiat Multiplay jest konceptem, a nie zapowiedzią nowej seryjnej Multipli. Producent traktuje go jako zbiór pomysłów, które mogą pomóc w projektowaniu przyszłych samochodów marki.

Fiat Multiplay zmienia się w pick-upa
Najważniejszym rozwiązaniem jest konstrukcja nazwana przez Fiata „Metamorfosi”. Specjalny moduł z tyłu samochodu przesuwa się wzdłuż prowadnic, dzięki czemu można zmienić konfigurację pojazdu. W ustawieniu rodzinnym Multiplay oferuje sześć miejsc i dodatkowy moduł o nazwie „Petsenger seat”. Po przekształceniu nadwozia pozostają cztery miejsca, a z tyłu pojawia się otwarta przestrzeń ładunkowa.
W praktyce taki samochód mógłby pełnić kilka funkcji. Na co dzień służyć do wożenia dzieci, zakupów i rodzinnych bagaży, a podczas weekendu pomieścić rowery czy większy sprzęt potrzebny na wyjazd. Fiat próbuje więc połączyć zalety kilku typów samochodów bez konieczności kupowania osobnego auta do rekreacji.
Ciekawie rozwiązano również tylny spoiler. Można go obrócić i wykorzystać jako zintegrowany uchwyt na rowery, który w konfiguracji pick-upa pomieści dwa jednoślady. To jeden z tych pomysłów, które dobrze pokazują charakter konceptu: element nadwozia nie pełni tylko jednej funkcji, ale można go wykorzystać na kilka sposobów.

Multipla wraca jako inspiracja
Nowy koncept nawiązuje do dwóch ważnych modeli w historii Fiata. Pierwszy to Fiat 600 Multipla z 1956 roku, który potrafił przewieźć sześć osób przy długości około 3,5 m. Drugi to Multipla z 1998 roku, znana z bardzo charakterystycznego nadwozia i nietypowego układu sześciu miejsc w dwóch rzędach.
Oba samochody miały wspólną cechę: próbowały zaoferować jak najwięcej przestrzeni w stosunkowo niewielkim nadwoziu. Multiplay rozwija tę ideę w innym kierunku. Nie chodzi już tylko o liczbę pasażerów, ale również o możliwość dostosowania samochodu do zmieniających się potrzeb.
I właśnie dlatego koncept jest ciekawszy niż kolejny SUV o nieco bardziej odważnej stylistyce. Fiat próbuje odpowiedzieć na pytanie, czy jeden samochód może być jednocześnie praktycznym autem rodzinnym i pojazdem przydatnym podczas aktywnego wypoczynku.

Miejsce dla dzieci i zwierząt
Wnętrze Multiplay zaprojektowano z myślą o rodzinach, które potrzebują elastycznej przestrzeni. Najbardziej nietypowym elementem jest „Petsenger seat”. To moduł, który może służyć jako mocowanie fotelika dziecięcego, miejsce dla zwierzęcia, niewielki stolik lub schowek.
Fiat pomyślał także o drobiazgach. Fragment siedziska można odłączyć i wykorzystać jako smycz, a w drzwiach przewidziano miejsce na składane naczynie dla psa. W kabinie znalazły się też kieszenie, elastyczne mocowania i materiały, które mają ułatwiać utrzymanie porządku.
Ciekawym pomysłem jest przedni fotel pasażera. Po zaparkowaniu można przekształcić go w „Sunseat”, czyli miejsce do odpoczynku. Fotel ustawia się w stronę tylnej części kabiny, a deska rozdzielcza pełni funkcję oparcia. W połączeniu z panoramicznym dachem powstaje przestrzeń, w której można poczytać książkę albo po prostu odpocząć podczas postoju.
To oczywiście rozwiązania z konceptu, więc nie wiadomo, które z nich miałyby szansę trafić do samochodu produkcyjnego. Pokazują jednak, iż Fiat myśli o wnętrzu nie tylko jako o miejscu do siedzenia, ale też o przestrzeni, którą można dostosować do różnych sytuacji.

Włoskie lato i mniej widocznej elektroniki
Stylistyka Multiplay jest równie nietypowa jak jego konstrukcja. Zielone nadwozie oraz różowo-czerwone akcenty we wnętrzu nawiązują do arbuza i włoskiego lata. Fiat postawił na kolory, które mają nadać kabinie bardziej swobodny charakter.
Producent deklaruje również wykorzystanie materiałów tekstylnych wykonanych w technologii dziania 3D bez szycia. Rozwiązanie ma ograniczać ilość odpadów produkcyjnych, a w strefach przeznaczonych dla dzieci i zwierząt zastosowano materiały odporne na wodę.
W desce rozdzielczej ukryto ekran, który znika z pola widzenia po wyłączeniu samochodu. To kolejny pomysł na wnętrze, które nie musi być zdominowane przez wyświetlacze. Zamiast tego na pierwszym planie pozostają przestrzeń, funkcjonalność i możliwość dopasowania kabiny do potrzeb pasażerów.

Czy Fiat Multiplay trafi do produkcji?
Na razie nie ma takiej zapowiedzi. Fiat nie podał terminu rozpoczęcia produkcji, nie ujawnił też danych dotyczących napędu, mocy, osiągów ani zasięgu. Nie wiadomo więc, czy podobne rozwiązania kiedykolwiek trafią do seryjnego samochodu i w jakiej formie mogłyby zostać wykorzystane.
Multiplay ma przede wszystkim pokazać kierunek myślenia Fiata o przyszłych samochodach. Marka chce sprawdzić, jak połączyć kilka zastosowań w jednym pojeździe, zamiast tworzyć osobny model do każdego zadania.
Czy taki pomysł sprawdziłby się na drogach? Dużo zależałoby od ceny, trwałości mechanizmu przesuwania tylnego modułu i łatwości jego obsługi. Sam koncept udowadnia jednak, iż w motoryzacji wciąż jest miejsce na nietypowe rozwiązania.
A jeżeli przy okazji Fiat przypomniał nam o jednej z najbardziej charakterystycznych konstrukcji w swojej historii, tym lepiej. Nowa Multipla na razie nie wraca do salonów, ale jej duch najwyraźniej wciąż inspiruje włoskich projektantów.















