Pali 5,7 litra i modnie wygląda. Ten europejski SUV w topowej wersji kosztuje tylko 75 900 zł

4 dni temu

Lekceważenie chińskiej konkurencji już dawno nie ma miejsca. Zachodni producenci zdali sobie sprawę, iż nowości z Azji są coraz częstszymi wyborami klientów. Właśnie dlatego zaczęli stosować zdroworozsądkową politykę cenową. Jednym z beneficjentów tych zmian jest europejski SUV za 75 900 zł. To niewielkie auto, ale mogące zaspokoić potrzeby transportowe sporego grona nabywców.

Inne podejście do segmentu B

Zwykły hatchback w tej klasie wciąż może mieć sens, czego przykładem jest nowe Clio. Niemniej jednak znacznie większym zainteresowaniem cieszą się pojazdy z modnymi nadwoziami i delikatnie zwiększonym prześwitem. Lepiej dają sobie radę z krawężnikami, a do tego wpisują się w aktualnie panujące trendy.

Właśnie dlatego ta popularna marka zdecydowała się na zmianę strategii w segmencie B. Teraz reprezentuje ją prezentowany model. Europejski SUV za 75 900 zł z pewnością nie przyspiesza bicia serca, ale oferuje walory, które przydają się podczas codziennego użytkowania na krótkich dystansach.

Nowy Citroen C3 Turbo 100 Max – profil, fot. Citroen

Oprócz prześwitu przekraczającego 16 centymetrów, ma krótkie zwisy nadwozia, które ułatwiają manewrowanie. Zwrotność i dobra widoczność z perspektywy kierowcy pozwalają na swobodne parkowanie choćby na zatłoczonych parkingach. Pod tym względem jest lepszy choćby od poprzednika.

Bohaterem tego materiału jest nowy Citroen C3. Już wielokrotnie pisaliśmy o tym modelu, ale tym razem natrafiliśmy na bogato skonfigurowaną sztukę, która została rozsądnie wyceniona. Jest zdecydowanie warta zainteresowania.

Europejski SUV za 75 900 zł z poprawionym silnikiem

Niektórzy obawiają się małolitrażowego silnika koncernu Stellantis, który również pracuje pod maską tego modelu. Trzeba jednak uczciwie dodać, iż inżynierowie poprawili tę konstrukcję, czego przykładem może być zamiana paska w kąpieli olejowej na łańcuch. Zastosowano także nowe podzespoły, czego przykładem jest inna głowica.

Odbudowanie opinii na pewno trochę potrwa, ale nie jest to pierwszy taki przypadek. Przypomnijmy, iż niegdyś Volkswagen miał problemy z 1.5 TSI. Dziś jest to chętnie wybierana jednostka w nowych samochodach. Krótko mówiąc, każdemu zdarzają się wpadki, ale najważniejsze, by na nie gwałtownie reagować.

Nowy Citroen C3 Turbo 100 Max – przód, fot. Citroen

Europejski SUV za 75 900 zł ma już poprawioną wersję. W tym przypadku kierowca ma do dyspozycji 100 koni mechanicznych i 200 niutonometrów. Miejskie przeznaczenie auta sprawia, iż większy potencjał nie jest tu potrzebny.

W przenoszeniu mocy na przednią oś pomaga sześciobiegowa skrzynia manualna. Szkoda, iż Citroen C3 w takim wydaniu nie ma przekładni automatycznej. Żeby ją mieć trzeba wybrać miękką hybrydę bazującą na tej samej jednostce. Jest montowana również w Grande Pandzie.

Miejski SUV z Francji lepiej przyspiesza, niż można było przypuszczać. Rozpędzanie do 100 km/h zajmuje mu 10,6 sekundy. Z kolei prędkość maksymalna została elektronicznie ograniczona do 160 km/h. Średnie spalanie w cyklu mieszanym WLTP wynosi 5,7 litra.

Co oferuje europejski SUV za 75 900 zł?

To znacznie mniej za taką wersję, niż sugeruje to regularny cennik. Skąd wzięła się różnica? To oferta z polskiego salonu, która dotyczy egzemplarza z 2026 roku. Jest fabrycznie nowy. Objęto go rabatem dealerskim.

Nowy Citroen C3 Turbo 100 Max – kokpit, fot. Citroen

Wyposażenie jest bardzo bogate, jak na ten model. To wersja Max, czyli najobficiej skonfigurowana. Europejski SUV za 75 900 zł oddaje do dyspozycji m.in.:

  • kamerę cofania
  • tylne czujniki parkowania
  • indukcyjną ładowarkę
  • wyświetlacz head-up
  • 17-calowe felgi aluminiowe
  • relingi dachowe
  • automatyczną klimatyzację
  • wielokolorowa tapicerkę
  • wielofunkcyjną kierownicę
  • elektrycznie sterowane szyby w obu rzędach
  • dotykowy ekran multimedialny (10,25 cala)
  • elektrycznie regulowane i podgrzewane lusterka
  • centralny zamek

Nowy Citroen C3 to bardzo interesująca propozycja, szczególnie do miasta. W swoich niewielkich gabarytach skrywa wystarczająco przestronne wnętrze i bagażnik o pojemności 310 litrów. To bardzo interesująca alternatywa choćby dla Skody Fabii, która jest znacznie mniej modnym pojazdem.

Idź do oryginalnego materiału