Pali 4,3 l na 100 km i był czarnym koniem w gamie Renault w 2025. Jego sprzedaż zaskakuje

2 godzin temu
Wyniki sprzedaży Renault za 2025 rok nie pozostawiają złudzeń. Marka zanotowała trzeci rok wzrostów z rzędu, dostarczając klientom na całym świecie ponad 1,6 mln pojazdów. To o 3,2 proc. więcej niż rok wcześniej, a największym motorem napędowym okazały się samochody osobowe, których sprzedaż skoczyła o równe 10 proc. Jeden z modeli Renault szczególnie przyczynił się do tych wyników.


W Europie Renault nie tylko rośnie, ale robi to znacznie szybciej niż sam rynek. Podczas gdy cały kontynent zanotował wzrost o 2,3 proc., sprzedaż Renault w Europie skoczyła o 7,4 proc. Efekt? Marka wskoczyła na drugie miejsce w rankingu najpopularniejszych producentów na Starym Kontynencie.

Kluczem do sukcesu okazała się ofensywa modelowa i "dwutorowe" podejście do napędów. Francuzi nie zmuszają nikogo do elektryków, ale kuszą nimi tak skutecznie, iż samochody zelektryfikowane Renault stanowią już 60 proc. sprzedaży marki w Europie.

To wzrost o 12 punktów procentowych rok do roku. Co więcej, marka stała się liderem pod względem niskiej emisji, bo średnia dla floty spadła poniżej poziomu 90 g CO2 na kilometr.

Renault 5 i Symbioz to strzał w dziesiątkę


Jeśli zastanawialiście się, czy powrót do legendarnych nazw ma sens, to liczby mówią same za siebie. Nowe Renault 5 E-Tech electric od dnia premiery sprzedało się w liczbie ponad 100 tysięcy sztuk, stając się numerem jeden wśród elektrycznych aut segmentu B w Europie.

Równie mocno radzi sobie Renault Scenic E-Tech electric, który zanotował wzrost sprzedaży o ponad 58 procent.

Prawdziwym czarnym koniem okazało się jednak Renault Symbioz. Ten model stał się najlepiej sprzedającą się hybrydą marki, znajdując ponad 88 tysięcy nabywców w rekordowo krótkim czasie. Nic dziwnego, bo to bardzo interesujący samochód, dobrze wyposażony, z oszczędnymi hybrydami: mild hybrid 140 i full hybrid E-Tech 160, z których ta druga pali 4,3 l na 100 km wg WLTP.

Z kolei nieśmiertelne Renault Clio udowodniło, iż klasyczne hatchbacki wciąż mają rzeszę fanów, bo sprzedaż piątej generacji wzrosła o 4,5 proc., czyniąc go drugim najpopularniejszym autem osobowym koncernu (zaraz po Dacii Sandero).

Ekspansja poza Europę i co przyniesie 2026 rok?


Renault to nie tylko Europa. Strategia International Game Plan 2027 przynosi firmie efekty na rynkach pozaeuropejskich, gdzie sprzedaż wzrosła o blisko 12 proc. Największe zaskoczenie? Korea Południowa, gdzie sprzedaż wystrzeliła o 55,9 proc., głównie dzięki sukcesowi modelu Grand Koleos.

Świetne wyniki płyną też z Turcji (marka numer jeden na rynku) oraz Ameryki Łacińskiej i Maroka, gdzie robotę wykonuje nowy Renault Kardian. To właśnie te rynki mają stanowić o sile marki w najbliższych latach, uniezależniając ją od wahań koniunktury na jednym kontynencie.

Jeśli myśleliście, iż Renault zwalnia tempo, to byliście w błędzie. Prognozy Renault na 2026 rok zapowiadają się jeszcze ciekawej. W Europie najważniejszym wydarzeniem będzie debiut nowej generacji Renault Clio 6, która ma otrzymać odświeżony wygląd i jeszcze lepsze napędy. Do tego dojdzie rynkowa ofensywa Renault 4 E-Tech oraz budżetowego Twingo E-Tech.

W tym roku mamy także poznać odświeżoną i elektryczną wersję Renault Megane.

Na rynkach globalnych też będzie gorąco. W Indiach właśnie wraca legendarny Renault Duster, a w Korei i Kolumbii zadebiutuje nowy flagowiec Renault Filante.

Idź do oryginalnego materiału