Opel nie składa broni. Recenzja Opla Frontery i Grandlanda

3 godzin temu

Ale jak to, Opel miałby upaść?! Z perspektywy wspomnień z lat 90., gdy w salonach prężyła się kompaktowa Astra, ciesząca się wielką popularnością w Polsce, taka historia wydaje się nie do pomyślenia. Ramię w ramię z Astrą sprzedawano pełną wdzięku, mniejszą i tańszą Corsę jako świetny wóz do miasta. W sferze marzeń wielu Polaków pozostawały droższa Vectra i najdroższa, prestiżowa Omega. W 2026 roku to coraz bardziej zakurzona historia, a motoryzacyjny bieg zdarzeń pędzi dalej, nie zważając na sentymenty. Nic nie może przecież wiecznie trwać… Zwłaszcza iż w ostatnich latach Opel stał się symbolem nudy.

Idź do oryginalnego materiału