
Na trwającym Paris Motor Show koncern Chery pokazał dwa najważniejsze dla Europy modele: zupełnie nowego crossovera Omoda 4 oraz zmodernizowanego bestsellera Omoda 5 Next.
W obu przypadkach zmiany stylistyczne to tylko przykrywka dla znacznie poważniejszej decyzji biznesowej. Chiński producent całkowicie rezygnuje w tych autach z klasycznych silników benzynowych, stawiając wyłącznie na pełne hybrydy oraz napęd czysto elektryczny.
Omoda 5 była koniem pociągowym, który otworzył marce drzwi do europejskich, w tym polskich salonów. Sukces zawdzięczała przede wszystkim prostej, spalinowej jednostce 1.6 TGDI i agresywnej polityce cenowej. Paryska wystawa pokazuje jednak zwrot: w nowej odsłonie Omoda 5 Next oraz w mniejszym modelu Omoda 4 nie uświadczymy już tradycyjnego benzyniaka bez prądu.

Omoda 4: mniejsza z zewnątrz, ale z większym rozstawem osi
Zupełnie nowa Omoda 4 ma być w gamie miejskim crossoverem plasowanym poniżej „piątki”. Nadwozie mierzy 4,42 m długości, 1,86 m szerokości i 1,57 m wysokości.
Uwagę zwraca jednak zaskakujący detal konstrukcyjny. Choć Omoda 4 jest o 11 cm krótsza od nowej Omody 5, jej rozstaw osi wynosi aż 2,70 m – to o 9 cm więcej niż w większym bracie. Widać wyraźnie, iż inżynierowie wyciągnęli koła maksymalnie w narożniki nadwozia, co powinno przełożyć się na przestronniejszy drugi rząd siedzeń kosztem bagażnika, który mieści raczej skromne 340 litrów.
Omoda 4 debiutuje na turnieju gier. Dlaczego Chińczycy przestali udawać, iż sprzedają samochody
W kabinie zrezygnowano z poziomych paneli na rzecz pionowego ekranu centralnego o przekątnej 13,2 cala oraz kompaktowych, 8,9-calowych zegarów cyfrowych.

Omoda 5 Next: koniec z imitacją Mercedesa
Dotychczasowa Omoda 5 wewnątrz stawiała na modną, ale nieco generyczną taflę dwóch złączonych ekranów o przekątnej 12,3 cala. W Omodzie 5 Next ten układ ląduje w koszu. Deskę rozdzielczą zaprojektowano od nowa, stawiając na wolnostojący tablet multimedialny o przekątnej aż 15,6 cala, uzupełniony o 8,9-calowy wyświetlacz wskaźników.
Auto urosło wzdłuż – ma teraz 4,53 m długości (+13 cm względem poprzednika), 1,82 m szerokości i 1,59 m wysokości przy rozstawie osi 2,61 m.
Stylistycznie wygładzono pas przedni, z tyłu ukryto końcówki wydechu i wprowadzono geometryczne lampy z motywem błyskawicy. Zmiany zaszły też w wyposażeniu: wersja Premium otrzymuje kamerę 540 stopni oraz systemy automatycznego i zdalnego parkowania.

Dwa warianty napędowe: 224 KM w hybrydzie lub 211 KM z prądu
Pod maskami obu modeli zadebiutowały identyczne architektury napędowe z napędem wyłącznie na przednią oś. Klienci dostaną do wyboru tylko dwa warianty:
- Pełna hybryda (HEV): układ łączy pracujący w cyklu Millera silnik benzynowy 1.5 TGDI DHE (143 KM, sprawność cieplna 44,5%), dwa motory elektryczne, przekładnię 1DHT oraz akumulator NMC o pojemności 1,83 kWh. Zestaw generuje łącznie 224 KM i 295 Nm, przyspiesza do setki w 7,9 s i zadowala się średnim zużyciem paliwa na poziomie ok. 5,2–5,3 l/100 km, co przy 51-litrowym baku obiecuje ponad 900 km zasięgu.
- Wersja elektryczna (BEV): silnik o mocy 211 KM (288 Nm) napędza przednie koła. W Omodzie 4 zastosowano baterię LFP o pojemności 67 kWh (zasięg ponad 450 km, ładowanie DC do 120 kW). Z kolei Omoda 5 Next EV otrzymała pakiet LFP o pojemności 61 kWh (430 km zasięgu WLTP, ładowanie DC do 130 kW, 0–100 km/h w 7,2 s).

W salonach dopiero w 2027 roku
Paryska premiera to dla Chery demonstracja nowego kierunku technologicznego, ale na rynkowe efekty przyjdzie nam jeszcze poczekać. Zarówno Omoda 4, jak i Omoda 5 Next trafią do europejskich i polskich salonów dopiero wiosną i w pierwszej połowie 2027 roku.
Przez najbliższe miesiące ciężar sprzedaży przez cały czas będzie więc spoczywał na dotychczasowej, spalinowej Omodzie 5. Prawdziwym testem dla marki będzie moment, gdy klienci przyzwyczajeni do budżetowych cen benzyniaka zobaczą w cennikach wyłącznie wersje zelektryfikowane.
Jeśli artykuł Omoda 4 i Omoda 5 Next w Paryżu. Chińczycy żegnają samą benzynę i reorganizują gamę [galeria] nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

3 godzin temu











