
Zasilacze wielkości pudełka zapałek, które potrafią w kilkadziesiąt minut naładować wymagającego laptopa i nie parzą przy tym w dłonie, zawdzięczamy jednemu materiałowi: azotkowi galu (GaN).
Ten rewolucyjny półprzewodnik, który na dobre zadomowił się w naszych kieszeniach i torbach podróżnych, właśnie trafia na pokład samochodów z Zuffenhausen. Choć z pozoru chodzi wyłącznie o lżejszy i mocniejszy zestaw audio, w rzeczywistości toczy się gra o zupełnie inną stawkę.

Koniec odwiecznej wojny akustyków z inżynierami masy
W samochodzie sportowym obecność topowego zestawu grającego to od lat powód do cichych westchnień inżynierów odpowiedzialnych za aerodynamikę i rozkład masy. Bezkompromisowe systemy pokroju Burmester 3D High-End Surround Sound oznaczają kilogramy dodatkowego balastu: ciężkie magnesy, kilometry miedzianego okablowania oraz potężne, aluminiowe radiatory, które muszą odprowadzać ciepło ze wzmacniaczy krzemowych.
Zastosowanie tranzystorów z azotku galu mocno zmienia ten bilans. GaN pozwala na pracę przy znacznie wyższych częstotliwościach i generuje ułamek strat cieplnych tradycyjnego krzemu. Dzięki temu radiator 400-watowego wzmacniacza subwoofera udało się odchudzić aż o 20%, a towarzyszące mu cewki i kondensatory uległy zauważalnej miniaturyzacji. Kierowca dostaje głęboki, sprężysty bas bez konieczności wożenia ze sobą niepotrzebnego balastu.

Dyskretny poligon doświadczalny dla elektromobilności
Prawdziwa rewolucja kryje się jednak w detalach projektu opracowanego wspólnie z naukowcami z Uniwersytetu w Stuttgarcie. Zastosowanie niesprawdzonego w motoryzacji materiału półprzewodnikowego bezpośrednio w 800-woltowym falowniku napędu elektrycznego byłoby potężnym ryzykiem inżynieryjnym.
Porsche postanowiło więc stworzyć świetny test technologiczny. 400-watowy wzmacniacz audio staje się bezpiecznym poligonem badawczym, w którym architektura GaN zostanie sprawdzona pod kątem odporności na wibracje, przeciążenia i zmienne temperatury.
Rozwiązanie ma zadebiutować w seryjnych modelach w 2027 roku. jeżeli azotek galu zda egzamin w nagłośnieniu Burmestera, kolejnym naturalnym krokiem będzie jego transfer do głównych inwerterów napędowych – tam, gdzie redukcja strat na cieple oznacza natychmiastowy zysk w zasięgu i jeszcze ostrzejsze osiągi przyszłych elektrycznych modeli marki.
Elektryczny Porsche Macan wjeżdża w nowy rocznik. Zyskał szybsze ładowanie i pakiety wyposażenia
Jeśli artykuł Od ładowarki do telefona po potężny bas. Porsche przemyca technologię przyszłości nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

5 godzin temu













