Są samochody, których ikoniczności nie da się podważyć. Kiedy model sprzedaje się w liczbie 20 milionów egzemplarzy na przestrzeni pół wieku, każda kolejna odsłona to dla koncernu operacja na otwartym sercu. Niemcy właśnie zaryzykowali i pokazali światu coś, co ma szansę zmienić układ sił na rynku miejskich elektryków, czyli nowego Volkswagena ID. Polo. I powiem wam, iż na żywo wygląda lepiej niż na zdjęciach.