Nowy Mercedes-Benz klasy S – luksus, technologia i komfort pod jednym znakiem gwiazdy

moto-przestrzen.pl 1 godzina temu

Mercedes nie zrobił z Klasy S rewolucji i bardzo dobrze. Flagowa limuzyna po liftingu pozostaje wzorcem komfortu i technologii, ale teraz jeszcze wyraźniej widać, iż zmiany nie kończą się na ekranach i asystach. najważniejsze są napęd, zawieszenie i prowadzenie – czyli elementy, które w codziennej jeździe robią największą różnicę.

Silniki bez eksperymentów, za to z dopracowaną hybrydyzacją

W gamie pozostają sprawdzone jednostki benzynowe i wysokoprężne, wszystkie wspierane przez 48-woltowy układ mild hybrid. To rozwiązanie, które w Klasie S nie służy do poprawy tabelki emisji, ale do realnej poprawy kultury jazdy.

Auto rusza płynniej, szybciej reaguje na gaz i sprawia wrażenie lżejszego, niż wskazują jego gabaryty. Dla kierowców oczekujących maksymalnych osiągów przez cały czas dostępne są wersje V8, a diesle wciąż pozostają jednymi z najlepszych w segmencie pod względem komfortu i zasięgu w trasie.

Zawieszenie, które przez cały czas wyznacza standardy

Opcjonalny system E-ACTIVE BODY CONTROL to jedno z najbardziej zaawansowanych rozwiązań tego typu na rynku. Zawieszenie korzysta z kamer, analizuje nawierzchnię przed samochodem i aktywnie przeciwdziała przechyłom nadwozia.

W praktyce oznacza to:

  • wyraźnie lepsze tłumienie nierówności,
  • stabilność w szybkich zakrętach,
  • minimalne kołysanie choćby na słabej nawierzchni.

To nie jest „miękkość dla efektu” – Klasa S po prostu odcina pasażerów od drogi, zachowując pełną kontrolę nad autem.

Skrętna tylna oś i 4MATIC – duża limuzyna bez stresu

Dzięki skrętnej tylnej osi tylne koła mogą skręcać choćby o 10 stopni. Efekt? Mniejszy promień zawracania i znacznie łatwiejsze manewrowanie w mieście. Na trasie system poprawia stabilność i pewność prowadzenia.

Napęd 4MATIC dba z kolei o trakcję w każdych warunkach, działając w sposób niemal niewyczuwalny. To układ nastawiony na komfort i bezpieczeństwo, a nie sportową agresję.

Co to oznacza w praktyce?

Nowa Klasa S nie próbuje nikogo zaskakiwać. Zamiast tego pokazuje, iż luksus wciąż może oznaczać:

  • ciszę,
  • płynność,
  • przewidywalność reakcji auta.

Zmiany są subtelne, ale tam, gdzie naprawdę je czuć za kierownicą. Mercedes nie goni konkurencji – on konsekwentnie robi swoje. I właśnie dlatego Klasa S przez cały czas pozostaje punktem odniesienia w segmencie luksusowych limuzyn.

Idź do oryginalnego materiału