Nowy Lexus ES właśnie debiutuje w polskich salonach. Ósma generacja dużego sedana dostała nie tylko zupełnie nowy wygląd, ale też hybrydę szóstej generacji oraz po raz pierwszy w historii modelu napęd 4×4. Do tego Lexus przygotował na start naprawdę duże obniżki cen.
W ramach obecnej oferty ES 300h kosztuje 260 100 zł zamiast 299 900 zł. Oznacza to 39 800 zł różnicy względem ceny katalogowej. Jeszcze większe obniżki dotyczą wersji plug-in hybrid.
ES 350e wyceniono na 280 500 zł, podczas gdy cena katalogowa wynosi 329 900 zł. W przypadku topowego ES 500e cena spadła z 354 900 do 294 600 zł, czyli o 60 300 zł.
Lexus ES po raz pierwszy z napędem 4×4
Podstawową wersją pozostaje ES 300h. To hybryda szóstej generacji z silnikiem o łącznej mocy 201 KM. Samochód może mieć napęd na przednią oś albo E-FOUR, czyli elektryczny napęd 4×4. To nowość w historii ES.
Lexus podaje średnie zużycie paliwa od 4,8 l/100 km, więc właśnie hybrydowa wersja może być szczególnie interesująca dla osób, które szukają dużego i komfortowego samochodu, ale nie chcą przechodzić na pełnego elektryka.
Są też dwie wersje plug-in. ES 350e ma 224 KM, przedni napęd i baterię o pojemności 76,96 kWh. Według WLTP może przejechać na prądzie do 581 km. Mocniejszy ES 500e rozwija 343 KM, korzysta z napędu DIRECT4 na obie osie i przyspiesza od 0 do 100 km/h w 5,5 s. Jego zasięg WLTP wynosi do 529 km.

Jedna wersja, ale wyposażenie jest konkretne
W polskim cenniku nowego ES nie znajdziemy kilku poziomów wyposażenia. Lexus oferuje jedną wersję Prestige, a już ona ma całkiem bogate wyposażenie.
Standardem są m.in. 19-calowe obręcze, tapicerka ze skóry syntetycznej, podgrzewane i wentylowane przednie fotele oraz panoramiczny dach. Do tego dochodzi elektrycznie otwierana klapa bagażnika, cyfrowy kokpit z ekranem 12,3 cala oraz centralny ekran multimedialny o przekątnej 14 cali.
Kierowca ma również elektrycznie regulowany fotel z pamięcią ustawień oraz elektrycznie regulowaną kolumnę kierownicy.
Duży sedan zamiast kolejnego SUV-a
Nowy ES ma 5,14 m długości, 1,92 m szerokości i rozstaw osi wynoszący 2,95 m. To więc naprawdę duży samochód, który celuje w wyższą klasę.
W kabinie znajdziemy m.in. 12,3-calowy zestaw cyfrowych zegarów i 14-calowy ekran systemu multimedialnego. Lexus postawił przy tym na rozwiązanie nazwane Hidden Switches, czyli ukryte przełączniki zintegrowane z elementami deski rozdzielczej.
Samochód otrzymał również najnowszą generację pakietu systemów bezpieczeństwa Lexus Safety System+ 4.
Nowego ES można już sprawdzić w salonie
Debiutowi modelu towarzyszą Dni Otwarte Lexusa od 21 do 26 września. W tym czasie samochody demonstracyjne są dostępne u dealerów, więc nowego ES można nie tylko obejrzeć, ale również sprawdzić podczas jazdy.
Ceny startujące od 260 100 zł wyglądają szczególnie interesująco w zestawieniu z cenami katalogowymi. Co ważne, największy rabat dotyczy nie podstawowej hybrydy, ale topowego ES 500e — tutaj różnica wynosi ponad 60 tys. zł.













