Nowy Jaguar w cenie Toyoty RAV4. Jest mocniejszy, elegantszy i ma silnik Diesla

3 dni temu

Jak powszechnie wiadomo, brytyjska marka przechodzi rewolucję, która nie wszystkim przypada do gustu. Konserwatywni klienci są bardzo sceptyczni, ponieważ producent chce zerwać z dotychczasowym wizerunkiem. Nowy Jaguar będzie zupełnie inną firmą – przynajmniej takie jest założenie. Czas pokaże, czy zostanie utrzymane.

Prawdziwa rewolucja

Pełna elektryfikacja i skłonienie młodszych klientów do zakupu to najważniejsze cele wprowadzanej strategii. Według nas jest ona objęta przesadnym ryzykiem, które w najbliższych latach okaże się całkowicie nieopłacalne, tym bardziej iż sytuacja geopolityczna jest co najmniej trudna dla Starego Kontynentu.

Nowy Jaguar będzie opierał się na autach elektrycznych, które zapowiedział widowiskowy koncept. Materiały promujące nie budzą jednak zaufania konserwatywnych fanów tej marki. I trudno się temu dziwić, skoro dominują w nich kolorowe motywy i młodzież.

Jaguar XE D200 R-Dynamic Black – przód, fot. Jaguar

Produkcja dotychczasowych produktów została praktycznie zatrzymana. Z kolei te nowe nie są jeszcze gotowe. To oznacza, iż na rynku można znaleźć już tylko ostatnie egzemplarze z gamy, która pewnie zostanie uznana za kultową.

Jednym z jej reprezentantów jest model XE. To reprezentant klasy średniej, który rywalizuje o klientów z takimi tuzami, jak Volvo S60. Ma typowo brytyjskich charakter, co oznacza elegancką formę i klasyczny napęd.

Nowy Jaguar z dieslem pod maską

Prezentowany model był oferowany w przeróżnych konfiguracjach napędowych. Trudno wspominać o wszystkich, tym bardziej iż większości już nie da się kupić na rynku pierwotnym. Skupmy się zatem na opisywanym egzemplarzu.

To fabrycznie nowy Jaguar XE D200, co oznacza, iż pod jego maską znajduje się jednostka wysokoprężna. Liczba też nie jest przypadkowa. Dwulitrowa konstrukcja oferuje 204 konie mechaniczne i 430 niutonometrów.

Jaguar XE D200 R-Dynamic Black – tył, fot. Jaguar

Brytyjski sedan w takim wydaniu posiada również ośmiobiegową przekładnię automatyczną. W tej sztuce przenosi ona moc wyłącznie na tylną oś. Testowaliśmy taką sztukę sprzed liftingu. XE z tym silnikiem był też oferowany z napędem na wszystkie koła.

Warto dodać, iż inżynierowie zastosowali również instalację 48-woltową, co oznacza układ miękkiej hybrydy. Osiągi samochodu są bardzo dobre. Przyspieszenie do setki trwa 7,4 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 235 km/h. Zużycie paliwa w warunkach rzeczywistych wynosi około 7 litrów.

Ile kosztuje nowy Jaguar XE?

Przeglądając polski rynek natrafiliśmy na bardzo ciekawą ofertę. Prezentowany model został wyceniony na 199 300 zł, co oznacza znaczącą obniżkę. Za taką kwotę można nabyć nową Toyotę RAV4 ze 183-konną hybrydą i wyposażeniem Style – i to już po rabatach.

Jaguar XE D200 R-Dynamic Black – kokpit, fot. Jaguar

Skąd więc ta cena brytyjskiego sedana? Chodzi przede wszystkim o rocznik 2023, który oznacza, iż auto już dłuższy czas zalega u dealera. Nowy Jaguar XE 200D za tę cenę jest uzupełniony wersją R-Dynamic Black. Na jego liście znajdują się m.in.:

  • przednie i tylne czujniki parkowania
  • kamera cofania
  • tempomat
  • dotykowy ekran multimedialny (10 cali)
  • 18-calowe felgi
  • pakiet stylistyczny Black
  • elektrycznie sterowana klapa bagażnika
  • podgrzewane fotele
  • skórzana tapicerka
  • automatyczna klimatyzacja
  • rozbudowany komputer pokładowy

To bez wątpienia bardzo interesujący wybór na tle konkurencji. Za podobnie pieniądze można jeszcze kupić jedną z ostatnich sztuk Peugeota 508, ale to nie ta sama półka wizerunkowa. Warto pamiętać również o tym, iż to jeden z ostatnich Jaguarów sprzed rewolucji.

Idź do oryginalnego materiału