Na targach Polagra 2026 w Poznaniu Ford pokazuje po raz pierwszy w Polsce nowego elektrycznego Transita City. To najmniejszy członek rodziny Transit, zaprojektowany przede wszystkim z myślą o miejskich dostawach. Co ciekawe, Ford przygotował go nie tylko jako klasycznego vana, ale również jako podwozie z kabiną.
Transit City ma być odpowiedzią na potrzeby firm, które większość pracy wykonują w mieście. Producent postawił więc na stosunkowo kompaktowe nadwozie, prostą konstrukcję i elektryczny napęd.
Ford Transit City ma 56 kWh i do 254 km zasięgu
Elektryczny Transit City korzysta z akumulatora LFP o pojemności 56 kWh. Według danych Forda zasięg sięga 254 km, a napęd zapewnia silnik elektryczny o mocy 150 KM.
Nie jest to więc samochód projektowany z myślą o dalekich trasach. Jego naturalnym środowiskiem mają być miasta, gdzie dzienny przebieg dostawczaka jest zwykle znacznie mniejszy niż maksymalny zasięg samochodu.
Ładowanie prądem stałym pozwala uzupełnić energię od 10 do 80 proc. w około 33 minuty. Przy ładowaniu AC z mocą 11 kW potrzeba natomiast około 5,2 godziny na przejście od 10 do 100 proc.

Nawet 8,5 mł przestrzeni ładunkowej
Transit City będzie oferowany w kilku konfiguracjach. Wersja L1H1 ma przestrzeń ładunkową do 6,4 mł i ładowność do 1085 kg. Większy wariant L2H2 oferuje do 8,5 mł oraz ładowność do 1275 kg.
Jest też podwozie z kabiną, które można wykorzystać jako bazę dla różnego rodzaju zabudów. Ford podaje w tym przypadku do 1600 kg ładowności, choć ostateczne wartości zależą od konkretnej konfiguracji.
To właśnie ta wersja może być szczególnie interesująca dla firm, które nie potrzebują klasycznego vana, tylko samochodu przygotowanego pod konkretną działalność.
W środku jest bardziej współczesny, niż sugeruje jego przeznaczenie
Ford nie ograniczył wyposażenia do absolutnego minimum. Transit City otrzymuje m.in. 12,3-calowy ekran dotykowy, Apple CarPlay i Android Auto, bezkluczykowy rozruch oraz podgrzewany fotel kierowcy. Na pokładzie znalazły się również systemy wspomagające kierowcę, w tym kamera cofania, czujniki parkowania, automatyczne hamowanie awaryjne i aktywny tempomat.
W przypadku samochodu dostawczego szczególnie przydatne mogą być właśnie takie elementy jak kamera i czujniki parkowania. Miejski dostawczak spędza przecież sporą część dnia na ciasnych ulicach i podczas podjazdów pod miejsca rozładunku.

Ford pokazuje też inne samochody
Transit City jest główną premierą Forda na Polagrze, ale na stoisku Ford Pro pojawią się również inne samochody dostawcze i użytkowe. Wśród nich znajdzie się m.in. Ranger PHEV, E-Transit Courier, Transit Connect PHEV oraz Transit Custom.
Ford pokazuje także samochody ze specjalistycznymi zabudowami – między innymi chłodnię, izotermę oraz Transita ze skrzynią ładunkową. Jednym z ciekawszych przykładów będzie również mobilne studio nagrań zbudowane na bazie elektrycznego E-Transita, którego akumulator może zasilać sprzęt potrzebny do realizacji nagrań.
Tegoroczna Polagra odbywa się od 23 do 25 września na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich. Dla Forda jest to przede wszystkim okazja do pokazania, jak elektryczne samochody dostawcze i różnego rodzaju zabudowy mogą zostać wykorzystane w codziennej pracy firm.















