Nowe Mitsubishi Pajero cieszy prawie wszystkich. Tylko Toyota Land Cruiser może nie być zachwycona

1 tydzień temu

Takich samochodów nam trzeba. Japończycy postanowili wskrzesić legendę, której zdecydowanie brakowało w ofercie produktowej. Nowe Mitsubishi Pajero sięga do korzeni i jednocześnie emanuje nowoczesnością. Nie jest to bliźniacza konstrukcja w ramach aliansu, tylko oryginalny pojazd o dużych możliwościach.

Widowiskowa stylistyka

Azjatycka marka potrafi tworzyć atrakcyjne samochody, co oczywiście ma dziś duże znaczenie. Niemniej jednak ostatnie projekty bazowały na modelach Renault (np. Grandis), co odbierało projektantom znaczną część pracy. Tym razem jednak było inaczej.

Nowe Mitsubishi Pajero wygląda naprawdę znakomicie. Przed wszystkim nie przywodzi na myśl żadnego innego samochodu. Oferuje dużą dawkę indywidualizmu, którą wkomponowano w udaną całość. I to może się podobać.

Nowe Mitsubishi Pajero – tył, fot. Mitsubishi / NaMasce.pl

Pas przedni emanuje nowoczesnością. Główne reflektory połączono z dużymi światłami LED do jazdy dziennej, które zachodzą na grill. Przedziela je tylko logo producenta. Nad nimi, na krawędzi maski zagościła nazwa modelu. Wygląda to zupełnie inaczej, niż w poprzedniku.

Tył oferuje dokładnie ten sam motyw świetlny, co jest przejawem spójności. Aby podkreślić charakter auta, zastosowano także duże przeszklenia, masywne osłony, nakładki na błotniki i koła we właściwym rozmiarze. Od razu widać, iż to rywal Land Cruisera.

Nowe Mitsubishi Pajero od wewnątrz

Kabina tego samochodu również wygląda bardzo przyzwoicie. Nie ma w niej za wielu akcentów w stylu retro, ale to nie przeszkadza, tym bardziej iż dbałość o detale jest wyraźna. Wystarczy zwrócić uwagę na uchwyty przy krawędziach kokpitu, by zrozumieć, iż autorom zależało na charakternej formie.

Nowe Mitsubishi Pajero posiada cyfrowe wskaźniki, które osadzono w jednej ramce z ekranem multimedialnym. Oba instrumenty można personalizować. Ten centralny zapewnia różne formy interfejsu, który potrafi wyświetlać istotne dane terenowe (np. przechyły).

Nowe Mitsubishi Pajero – kokpit, fot. Mitsubishi / NaMasce.pl

Kierownica wygląda znajomo – jest niemal taka sama jak w Outlanderze. To oznacza wieniec odpowiedniej grubości, oraz fizyczne przyciski na obu ramionach, które są znacznie wygodniejsze w obsłudze, niż dotykowe odpowiedniki.

We wnętrzu przewidziano przestrzeń dla siedmiu osób. Trzeci rząd chowany w podłodze bagażnika opiera się na dwóch indywidualnych fotelach. Podejrzewamy, iż nie będzie dysponował dużą przestrzenią, ale lepiej go mieć, niż jeździć „na dwa razy”.

Jaki silnik posiada nowe Mitsubishi Pajero?

Zacznijmy od tego, iż nie jest to przerobiony X-Trail, który ma pozorować terenowe aspiracje. Widać, iż w tym przypadku nie decydowano się na półśrodki. Warto zaznaczyć, iż prezentowany samochód został osadzony na ramie.

Nowe Mitsubishi Pajero – przód, fot. Mitsubishi / NaMasce.pl

Jego zawieszenie zostało oparte na podwójnych wahaczach z przodu oraz sztywnej osi z pięcioma wahaczami z tyłu. o ile chodzi o wymiary, to są znaczące. Nowe Mitsubishi Pajero ma:

  • 4920 milimetrów długości
  • 1925 milimetrów szerokości
  • 1910 milimetrów wysokości
  • 2870 milimetrów rozstawu osi
  • 230 milimetrów prześwitu

Ciekawostkę stanowi korzystny rozkład masy wynoszący 52:48. To niemal idealna wartość, która bardziej przywodzi na myśl Mazdę MX-5, niż pojazd do off-roadu. A co z napędem? To system Suepr Select 4WD-II, który pozwala wybrać tryb – z blokadą centralnego mechanizmu różnicowego i reduktorem włącznie.

Nowe Mitsubishi Pajero – profil, fot. Mitsubishi / NaMasce.pl

Pajero 2027 skrywa dobrze znanego diesla. To konstrukcja o pojemności 2,4 litra, którą również dysponuje Triton, znany u nas jako L200. Bazuje na czterech cylindrach i posiada doładowanie. Kierowca ma do dyspozycji 204 konie mechaniczne i 480 niutonometrów.

Za przenoszenie potencjału na tylną lub obie osie odpowiada ośmiobiegowa przekładnia automatyczna. Przy tych gabarytach raczej nie należy spodziewać się sportowych osiągów, ale nie ma wątpliwości, iż terenowe Mitsubishi będzie wystarczająco żwawe.

Czy pojawi się w Europie? Producent nie ujawnił tej informacji. Istnieje taka szansa, choć wiele zależy od dostosowania jednostki napędowej do aktualnie panujących norm emisji spalin. Pozostaje więc czekać cierpliwie na wieści w tym zakresie.

Idź do oryginalnego materiału