Czy hybryda plug-in może być brutalna, bezkompromisowa i jednocześnie piekielnie szybka? Nowe Audi RS 5 odpowiada na to pytanie z siłą 639 KM, łącząc świat elektryfikacji z DNA rasowego modelu serii RS. Efekt? Maszyna, która nie tylko przyciąga wzrok, ale też rzuca wyzwanie fizyce.
Już pierwszy kontakt z tym samochodem nie pozostawia złudzeń – to nie jest zwykłe Audi. Poszerzone o 9 cm nadwozie, muskularne proporcje i 21-calowe felgi tworzą masywną ale dynamiczną sylwetkę. Charakterystyczny grill Singleframe o strukturze plastra miodu dominuje na przodzie pojazdu, a ogromne wloty powietrza nie są tylko stylistycznym zabiegiem – chłodzą układ napędowy i hamulce, które należą do największych, jakie kiedykolwiek zastosowano w modelach tej marki. choćby Audi RS 6 Avant ustępuje tu pola.
Z tyłu klasyka RS: agresywny dyfuzor i owalne końcówki wydechu. Całość prezentuje się atrakcyjnie, a przy tym bezkompromisowo i dokładnie tak, jak oczekują tego entuzjaści modeli tej serii.
Cyfrowy kokpit, analogowe emocje
Wnętrze to połączenie luksusu i technologicznej dominacji. Przed kierowcą zamontowano 11,9-calowy wyświetlacz oraz zakrzywiony ekran MMI o przekątnej 14,5 cala. Pasażer również nie został pominięty – ma do dyspozycji własny wyświetlacz, więc nie może być mowy o nudzie podczas jazdy.
Materiały w kabinie? To topowa półka. Skóra alcantara i perfekcyjne spasowanie budują atmosferę klasy premium. Z kolei fotele RS mają za zadanie skutecznie przytrzymywać ciało w zakrętach, a spłaszczona kierownica podkreśla sportowy charakter pojazdu.

Dla miłośników sportowych doznań niewątpliwą atrakcją będzie rozbudowany tryb torowy – kierowca może analizować przeciążenia, temperatury podzespołów czy czasy okrążeń z dokładnością znaną raczej wyścigów niż samochodów drogowych.
639 KM i inżynieryjny nokaut
Największa rewolucja kryje się jednak pod maską. Znane 2.9 V6 biturbo zostało gruntownie przeprojektowane i generuje teraz 510 KM. Towarzyszy mu silnik elektryczny zintegrowany z 8-biegową skrzynią tiptronic, który dodaje kolejne 177 KM. Łącznie układ hybrydowy typu plug-in (PHEV) oferuje aż 639 KM mocy i 825 Nm momentu obrotowego. Efekt? Od 0 do 100 km/h auto „robi” w 3,6 sekundy, a prędkość maksymalna dochodzi do 285 km/h.
Hybryda ma jednak swoją masę, która przekracza 2,3 tony. Audi odpowiada na to technologią rodem z przyszłości. Nowy system Dynamic Torque Control aktywnie rozdziela moment obrotowy między tylne koła, eliminując podsterowność i zapewniając zaskakującą zwinność. Natomiast tryb RS torque rear pozwala choćby na kontrolowany drift. Oczywiście – w myśl nowych przepisów można to sprawdzić jedynie na torach i innych tego typu obiektach.
Do tego dochodzi układ brake-by-wire oraz opcjonalne hamulce ceramiczne, które nie tylko redukują masę, ale i zatrzymują auto z 100 km/h na dystansie zaledwie 30,6 metra.
Nowe Audi RS 5, oznaczone symbolem B10, będzie dostępne w wersji Limousine oraz Avant, czyli kombi. W Polsce jego ceny poznamy w kwietniu, a pierwsze egzemplarze powinny trafić do salonów jeszcze przed wakacjami.
(TSz)







2 godzin temu












