
Nissan chce budować i wprowadzać na rynek ultra tanie samochody. Prezes japońskiej firmy, Ivan Espinosa mówi, iż popyt na ultraprzystępne cenowo samochody jest wciąż bardzo duży. Dodaje jednak, iż cła sprawiają, iż uzasadnienie ekonomiczne takiej strategii jest praktycznie niemożliwe.
Spis treści
- Cła i podatki utrudniają wycenę podstawowych modeli na obecnym rynku
- Prezes firmy uważa, iż sedany wciąż mają swoją pozycję mimo malejącego popytu
- Nissan mimo to chciałby mieć w ofercie ultra tanie modele
Nissan planuje kolejny rozdział
Zupełnie nowa, trzecia generacja modelu Juke jako odważna ewolucja kultowego miejskiego crossovera NissanaFirmy samochodowe w ostatnich latach przyzwyczaiły nas, iż do ich strategii i planów nie możemy przywiązywać zbyt dużej wagi. Zmieniają się one bowiem nader często, a teraz Nissan mówi o ultra tanich samochodach. Japoński producent chciałby, aby sztuczna inteligencja ogrywała kluczową rolę, a przyszłe modele napędzane byłyby silnikami spalinowymi, elektrycznymi i hybrydowymi.
Zupełnie nowy Nissan Rouge, jak i przeprojektowany Juke, są częścią tego rozwoju. Niektóre z nadchodzących modeli będą bardziej ekskluzywne, ale firma twierdzi, iż nie zrezygnuje z samochodów prawdziwie budżetowych. Z tym ostatnim stwierdzeniem jest jednak pewien problem, co zauważa sam prezes Nissana.
Espinosa twierdzi, iż przez cały czas istnieje duży popyt na ultraprzystępne cenowo samochody. W rozmowie z portalem Motor1 szef Nissana ostrzega, iż mimo zainteresowania takimi modelami, ich produkcja w obecnej sytuacji gospodarczej nie jest łatwa.
Sedany wciąż mają przed sobą trochę życia
Nissan Qashqai widok wnętrza wersji N ConnectaIvan Espinosa, szef Nissana dla Motor1: – Myślę, iż rynek na ultra przystępne cenowo samochody istnieje i przez cały czas widzimy popyt. Ale to, co bardzo utrudnia sytuację, to kontekst: wcześniej pojawiło się pytanie o cła. Jest popyt – pytanie brzmi, jak osiągnąć odpowiednią cenę.
Szef Nissana wyraził również przekonanie, iż samochody w nadwoziu typu sedan wciąż mają miejsce na rynku. Mimo ich ograniczonej produkcji i wycofywanych kolejnych modeli.
Ivan Espinosa, szef Nissana dla Motor1: – Myślę, iż sedany wciąż mają swoje miejsce. Sentra to bardzo dobry produkt, który zyskał na wartości. Więc w pewnym sensie plasuje się w dolnej części tego, czym kiedyś była Altima. Na razie obserwujemy rynek, żeby zobaczyć, jak to wygląda. Może coś poniżej lub w cenie Kicksa miałoby sens. Ale patrząc na obecny kontekst, jak już mówiliśmy, cła, takie jakie są, trudno jest wdrożyć taki program.

2 godzin temu