Niepozorny Fiat zawstydzi niejedno BMW. Ma świetne osiągi. To sportowa zabawka w świetnej cenie

2 godzin temu

Fiat kojarzy nam się raczej z samochodami budżetowymi, wyważonymi. Szczególnie jeżeli mowa o tych nieco starszych modelach, które niemal we wszystkich materiach były po prostu… „podstawowe”. Natomiast na rynku pojawiły modele, które do dzisiaj budzą uwagę. Szczególnie, jeżeli weźmiemy pod uwagę te bardziej usportowione Abarthy. Chociaż ich cena przez cały czas wydaje się całkiem okazyjna, mówimy tutaj już o nieporównywalnie wyższej jakości.

Spis treści:

  • Sportowa wersja
  • Kwestie mechaniczne
  • Wyposażenie
  • Aktualna cena

Fiat w sportowej wersji

Pierwszy Fiat Punto trafił na drogi w 1993 roku. Dziś raczej mało kto się nim zainteresuje – widać po nim upływ czasu – widać, iż to samochód z innej ery. Zresztą, wiele modeli Fiata ma dokładnie ten sam problem – gwałtownie się dezaktualizują, jednocześnie przestając odgrywać większą rolę na rynku wtórnym. Oczywiście Punto się zmieniało. Z biegiem czasu w rynku pojawiło się Grande Punto (2005), które jest już zdecydowanie ładniejsze. Natomiast w 2007 roku na drogach pojawiła się usportowiona wersja samochodu – oferowana już nie jako Fiat, a jako Abarth. I tutaj sytuacja diametralnie się zmienia.

fot. Abarth / Stellantis

Produkowany w latach 2007-2010 Abarth Grande Punto był oferowany z benzynowymi silnikami z turbo, które generowały 155, lub 180 koni mechanicznych. Natomiast w latach 2010-2013 produkowano Abartha Punto Evo. Tutaj pojawiły się jednostki 1.4 MultiAir Turbo generujące 165 oraz 180 koni. Dochodzi do tego manualna skrzynia biegów, niewielka waga, napęd na przednią oś… i nagle mamy przed sobą hothatcha, który przyspiesza do „setki” w 7 sekund. Wygląda przy tym naprawdę nieźle – i akurat w tym przypadku nie mówimy o żadnej dezaktualizacji designu.

Wygląda na świetny wybór

Wersje Abarth wyraźnie wyróżniały się na tle zwykłych Fiatów przede wszystkim bogatszym i bardziej sportowo ukierunkowanym wyposażeniem. W standardzie pojawiały się m.in. sportowe fotele z lepszym trzymaniem bocznym, skórzana kierownica, aluminiowe nakładki na pedały czy charakterystyczne zegary z bardziej agresywną stylistyką. Pod względem komfortu też było lepiej, choć nie to robiło tutaj największe wrażenie. Kierowcom bardziej podobało się m.in. obniżone zawieszenie, tryb Sport zmieniający reakcję na gaz i wspomaganie kierownicy, wskaźnik doładowania turbiny czy charakterystyczne detale stylistyczne. W dużym skrócie – Abarth ze zwykłego Fiata Punto stworzył sportową zabawkę – gadżet, który choćby dzisiaj zadowoli wielu kierowców.

fot. Abarth / Stellantis

Szczególnie, iż ceny – co tu dużo mówić – są raczej dosyć okazyjne. Abarth Grande Punto jest dziś do kupienia na „Otomoto” za 23 tysiące złotych. Punto Evo to z kolei ceny z okolic 30-40 tysięcy złotych. Oczywiście wybór w tych samochodach nie jest przesadnie duży. O wiele więcej egzemplarzy Abartha Punto Evo znajdziemy chociażby na obejmującym całą Europę „Autoscout24”. Tutaj całkiem szeroki wybór to okolice 7-10 tysięcy euro, czyli ponownie, w przeliczeniu 30-43 tysięcy złotych.

Zdjęcia: Abarth / Stellantis

Idź do oryginalnego materiału