
Jeśli nie potrzebujesz SUV-a, bo twoim naturalnym środowiskiem jest głównie miasto, możesz wybierać wśród ofert dobrze wyposażonych miejskich samochodów. W tym segmencie w 2026 roku rynek ma nową gwiazdę, która ma na koncie podium bestsellera w Europie. Cenowo bliżej Dacii i z jakością bliżej premium to dziś wyjątkowo kusząca propozycja.
- Nowy Peugeot 208 sprzedaje się lepiej od popularnych SUV-ów
- Peugeot 208 w 2026 roku – ile kosztuje w Polsce i jakiego wybrać?
- Według Polaków Peugeot 208 to najładniejsze auto w segmencie B
Nowy Peugeot 208 sprzedaje się lepiej od popularnych SUV-ów
Peugeot udowodnił, iż choćby w czasach mody na SUV-y można zrobić bestseller z miejskiego kompaktu. Wystarczyło, iż nowy 208 doskonale łączy powalającą stylistykę, funkcjonalność i atrakcyjną cenę. W dodatku daje poczucie obcowania z droższym autem już w najtańszej wersji Style.
W styczniu i lutym 2026 roku Peugeot 208 odnotował spektakularne wyniki. Potwierdzają, iż rynek Europy pokochał ten model. Na niektórych rynkach tak bardzo, iż zdetronizował tanie chińskie SUV-y i Dacię. Nie potrzebował do tego modnego nadwozia, wystarczyły trzy mocne argumenty, by został czarnym koniem rynku.
Francuski kompakt to model, który robi „efekt wow” za mniejsze pieniądze. Wygląda na samochód z wyższej półki, nie ma w sobie nic taniego i nie rezygnuje z etykiety eko i oszczędności.
Za mniej niż 78 tys. zł klient dostaje auto, które wygląda bardzo nowocześnie (światła w kształcie śladów pazurów, i-Cockpit), podczas gdy bazowe wersje SUV-ów w tej cenie są zwykle ubogo wyposażone. W obliczu wzrastających cen energii i paliw lżejszy i bardziej aerodynamiczny 208 pali średnio 1,5–2 litry mniej niż odpowiednik typu SUV.
Peugeot 208 Hybrid, foto:materiały producentaPeugeot 208 w 2026 roku – ile kosztuje w Polsce i jakiego wybrać?
Odkąd francuski producent wyposażył model w technologię hybrydową, maluch Peugeot zachwyca użytkowników tym, iż pracuje znacznie ciszej przy autostradowych prędkościach niż e-CVT w Toyocie. Choć Peugeot nazywa to „Hybrid 48V” (często mylone z prostym mHEV), jest to system znacznie bardziej zaawansowany.
W odróżnieniu od klasycznych miękkich hybryd potrafi jeździć na samym prądzie (do 50% czasu w mieście, np. przy parkowaniu lub korkach). Ponadto ma łańcuch rozrządu (nowy silnik 1.2 T), co eliminuje dawne problemy z łuszczącym się paskiem w kąpieli olejowej (PureTech).
Wybór „najlepszej” wersji w 2026 roku zależy od tego, czy bardziej boisz się wysokich obrotów na autostradzie, czy chcesz po prostu płacić jak najmniej pod dystrybutorem. Wybór „zdroworozsądkowy” to Peugeot 208 Hybrid 110. Ma już świetną, cichą skrzynię dwusprzęgłową i gwarantuje oszczędności w mieście. Cena od 91 690 zł jest bardziej przystępna niż w najmocniejszej wersji.
Jeśli Twoim priorytetem jest autostrada, to dobrym wyborem jest 208 Hybrid 145 e-DCS6 (109 890 zł i wyposażenie Allure). Ma większy zapas momentu obrotowego i przy 140 km/h pracuje z jeszcze większą lekkością. To właśnie ta wersja najlepiej „pogoni” hybrydowego Yarisa pod względem kultury pracy.
Jeśli Twoje roczne przebiegi są małe (poniżej 10-12 tys. km), a większość tras to drogi podmiejskie lub autostrady to postaw na benzynowego Peugeot 208. Różnica w cenie zakupu (ok. 15-18 tys. zł) będzie się zwracać w paliwie przez bardzo długie lata.
fot. materiały prasoweWedług Polaków Peugeot 208 to najładniejsze auto w segmencie B
Dziś, kiedy ceny w salonach to istotny argument model Peugeot sięga po szereg argumentów. Oprócz relacji jakości i ceny model przekonuje Polaków już samym wyglądem.
Wizualnie wygląda na droższy, niż jest w rzeczywistości i dzięki designowi jest bardzo rozpoznawalnym modelem. Dodatkowo w porównaniu do plastikowych wykończeń w wielu SUV-ach, francuski kompakt oferuje materiały, które dają poczucie obcowania z autem wyższej klasy. Na przykład miękkie deski rozdzielcze, interesujące przeszycia.
Polscy użytkownicy chwalą ten model także za to, jak lekko i zwinnie się prowadzi w mieście. Parkowanie tym samochodem to dla wielu czysta przyjemność. Dodatkowo w wyższych wersjach (GT, Allure) wyświetlacz z efektem głębi traktuje się jako świetny gadżet, który „robi robotę” przy odsprzedaży auta.
Teraz w konfiguracji Style dostępnej od ręki w salonach już za 67 790 zł (MY2025) z benzyną pod maską (100 KM) dostajemy kluczyki do samochodu, który oferuje:
– efektowne światła LED (3 pazury),
– 10-calowy ekran dotykowy o wysokiej rozdzielczości, bezprzewodowe Android Auto/CarPlay
– i-Cockpit 2D (ekran cyfrowy) – wyglądający nowocześnie i futurystycznie,
– podgrzewane fotele,
– podgrzewane lusterka składane elektrycznie.
Warto zapolować na wyższe poziomy wyposażenia dostępne u dealerów. Dzięki wyprzedażowym rodzynkom można mieć nowego Peugeot 208 z cyfrowym kokpitem, alufelgami i automatem, który nie wyje przy każdym wyprzedzaniu za mniej, niż w cenniku.
Dal tych, którzy nie boją się nowych napędów świetną opcją jest elektryczny Peugeot E-208
2 godzin temu







