W amsterdamskim sądzie doszło do kolejnego starcia między europejskim zarządem producenta układów scalonych Nexperia a jego chińskim właścicielem, firmą Wingtech. Konflikt o kontrolę nad przedsiębiorstwem doprowadził już do faktycznego podziału spółki i pogłębił niedobory czipów w branży motoryzacyjnej.
Spór eskalował pod koniec września, gdy holenderski rząd – obawiając się transferu własności intelektualnej i operacji do Chin – tymczasowo przejął kontrolę nad firmą (decyzję później cofnięto, by złagodzić napięcia z Pekinem). Następnie, 7 października, Sąd Gospodarczy w Amsterdamie zawiesił założyciela Wingtech, Zhanga Xuezhenga, w funkcji CEO Nexperii i pozbawił chińską spółkę kontroli nad akcjami, powołując się na uzasadnione wątpliwości co do schematy zarządzania.
Podczas środowego, pierwszego publicznego przesłuchania, sędziowie wysłuchali argumentów obu stron. Mają zadecydować, czy zarządzić pełne dochodzenie w sprawie zarzutów o niegospodarność stawianych przez europejskich dyrektorów, czy też cofnąć wcześniejsze środki zapobiegawcze.
Sąd wcześniej przychylił się do stanowiska europejskiego kierownictwa, wskazując na konflikt interesów Zhanga (posiadającego fabrykę w Szanghaju sprzedającą wafle krzemowe Nexperii) oraz brak zmian w ładzie korporacyjnym, które chroniłyby firmę przed wpisaniem na czarną listę USA.
Z kolei Ruby Yang, przewodnicząca Wingtech, ostrzegła, iż cofnięcie sankcji sądowych jest jedynym ratunkiem dla spółki. Chińska strona argumentuje, iż strategia Zhanga była logiczna dla podmiotu zależnego od chińskiego kapitału, operującego na największym rynku motoryzacyjnym świata.
Nexperia, która w 2024 roku wypracowała 331 mln dolarów zysku przy sprzedaży rzędu 2,06 mld dolarów, w praktyce rozpada się na dwa mniejsze podmioty. Holenderska centrala w październiku wstrzymała wysyłkę wafli krzemowych do Chin, powołując się na brak płatności. Firma planuje zainwestować 300 mln dolarów w zwiększenie mocy produkcyjnych w zakresie pakowania czipów w Malezji, aby obsłużyć klientów spoza Chin.
Tymczasem oddział w Dongguan przeszedł rebranding na „Nexperia China” i zamierza zastąpić europejską produkcję lokalnymi alternatywami, w tym z fabryki WingSkySemi należącej do Zhanga. Klienci firmy gorączkowo poszukują alternatywnych dostawców.

3 godzin temu















