
Google oficjalnie zapowiedziało mocną przebudowę swoich map.
Aplikacja, z której wielu z nas korzysta na co dzień (choć niektórzy u nas w redakcji preferują Waze’a), przestaje być tylko płaskim, cyfrowym planem miasta, a staje się interaktywnym asystentem. Wszystko za sprawą głębokiej integracji z modelami Gemini, nowej funkcji Ask Maps oraz trójwymiarowego trybu Immersive Navigation.
The Maps driving experience is also evolving with Immersive Navigation, featuring clearer visuals and intuitive guidance. You’ll be able to see the buildings, overpasses and terrain around you in a vivid 3D view, made possible with help from Gemini models.
You’ll also be able… pic.twitter.com/FtAK2BEIMC
— Google (@Google) March 12, 2026
Zgodnie z postami opublikowanymi na X przez oficjalny kanał Google, a także według wpisu na blogu Google, ma to działać w ten sposób, iż zamiast wpisywać w wyszukiwarkę pojedyncze słowa najważniejsze i manualnie filtrować setki opinii, użytkownicy mogą teraz po prostu porozmawiać z aplikacją. Nowa funkcja Ask Maps pozwala na zadawanie złożonych pytań w języku naturalnym. Możemy zapytać na przykład o to, gdzie w okolicy naładujemy telefon, nie stojąc w długiej kolejce po kawę, albo czy w pobliżu znajduje się oświetlony kort tenisowy czynny wieczorem.
System analizuje na bieżąco dane z ponad 300 milionów miejsc i pół miliarda opinii użytkowników, aby wygenerować konkretną odpowiedź. Co ważne, Gemini bierze pod uwagę nasze wcześniejsze preferencje – jeżeli zapytamy o miejsce na spotkanie ze znajomymi w połowie drogi, algorytm uwzględni fakt, iż zwykle wybieramy na przykład restauracje wegańskie i zaproponuje odpowiedni lokal.
Trójwymiarowa jazda i lepsze komunikaty głosowe
Druga duża zmiana, czyli Immersive Navigation, to bezpośrednia odpowiedź na codzienne bolączki kierowców. Tradycyjny, płaski widok zastąpiono szczegółowym środowiskiem 3D. Ekran nawigacji będzie teraz wyraźnie pokazywał budynki, wiadukty, a także najważniejsze elementy infrastruktury: konkretne pasy ruchu, przejścia dla pieszych czy sygnalizację świetlną. Modele Gemini analizują w tle zdjęcia satelitarne i dane ze Street View, by na bieżąco generować ten przestrzenny obraz.
Google ulepszyło również asystenta głosowego, który ma teraz brzmieć naturalniej i dawać czytelniejsze wskazówki. Zamiast mechanicznych komend usłyszymy instrukcje w stylu: „Miń ten zjazd i wybierz następny”. System zyskał też funkcję analizowania kompromisów przy wyborze trasy – aplikacja wprost poinformuje nas, czy alternatywna droga jest dłuższa, ale ma mniejszy ruch, czy też jest szybsza, ale wymaga opłacenia bramki na autostradzie.
Łatwiejsze szukanie parkingu
Użyteczną nowością jest wsparcie na ostatnim etapie podróży. Kiedy zbliżamy się do celu, Google Maps potrafi teraz wyraźnie podświetlić drzwi wejściowe do konkretnego budynku, wskazać, po której stronie ulicy powinniśmy się zatrzymać, oraz zasugerować pobliskie miejsca parkingowe.
Nowe funkcje są już wdrażane w Stanach Zjednoczonych (oraz w Indiach dla Ask Maps). W nadchodzących miesiącach tryb Immersive Navigation trafi na kolejne rynki i będzie dostępny nie tylko na telefonach z iOS i Androidem, ale również w systemach Apple CarPlay, Android Auto oraz w autach z wbudowanym systemem operacyjnym Google.
Mapy Google z nawigacją w tunelach bez GPS. Wyjaśniam, jak to naprawdę działa
Jeśli artykuł Największa aktualizacja Google Maps od dekady. Gemini zmienia zasady nawigacji nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

2 godzin temu