
Wysoki poziom praktyczności i osiągi to jedno z najbardziej pożądanych połączeń na polskim rynku. Tak się składa, iż czeski liftback stanowi jego motoryzacyjny synonim. Najmocniejsza Octavia w historii zaskakuje wszechstronnością, której mogą jej pozazdrościć zarówno crossovery, jak i SUV-y. Udowadnia, iż podążanie za trendami nie zawsze ma sens i często lepiej wybrać coś mniej modnego, ale za to korzystniejszego niemal w każdym innym aspekcie.
Dyskretny potencjał
Nie zwraca na siebie uwagi choćby z dodatkowym pakietem stylistycznym. Z klasycznym szarym lakierem praktycznie wtapia się w szereg pozostałych samochodów znajdujących się na parkingu. Fan motoryzacji dostrzeże jednak detale, które pozwolą mu dostrzec większy potencjał prezentowanej konfiguracji.
Najmocniejsza Octavia w historii ma oczywiście dedykowane oznaczenia – zarówno w grillu, jak i na klapie bagażnika. Poza tym, dysponuje dużymi, pięcioramiennymi felgami, które skrywają czerwone zaciski. Są tu także lekko przeprojektowane zderzaki, dwie końcówki wydechu i lotka na tylnej klapie.
Skoda Octavia RS – przód, fot. Wojciech KrzemińskiCałość wciąż oferuje duże pokłady dyskrecji, ale takiej, która ma w sobie dawkę sportowego sznytu. I choć nie jest tak oryginalna, jak Cupra Leon, może się podobać. Oferuje choćby odrobinę elegancji, co jest zasługą opadającej linii dachu, która płynnie łączy się z tylną szybą.
Gabaryty samochodu też są godne. Wystarczy dodać, iż kompaktowa Skoda ma 4689 milimetrów długości. To oznacza, iż jest zaledwie kilka centymetrów krótsza, niż najnowszy Peugeot 508. To oznacza pukanie do drzwi klasy średniej – w kategorii rozmiarów, rzecz jasna.
Najmocniejsza Octavia w historii ma ładne wnętrze
Nie zapewnia tak dobrej ergonomii, jak Superb, ale i tak sprawia bardzo pozytywne wrażenie. To jeden z tych modeli, w których konfiguracja znacząco wpływa na odbiór. Flotowe wersje nie są równie przyjemne dla oka, choć nowoczesności też odmówić im nie można.
Instrumenty pokładowe są mocną stroną tego modelu. Najmocniejsza Octavia w historii posiada cyfrowe wskaźniki, które można personalizować w szerokim zakresie. Bez względu na wybór, zawsze są czytelne.
Skoda Octavia RS – kokpit, fot. Wojciech KrzemińskiOsadzona przed nimi kierownica bardzo ładnie wygląda i oferuje fizyczne przyciski oraz rolki na obu ramionach. Dzięki nim można intuicyjnie i gwałtownie dezaktywować wybranych asystentów jazdy, którzy są narzucani przez niekoniecznie przemyślane normy europejskie.
W centralnym miejscu znajduje się ekran multimedialny, który został zintegrowany również z panelem klimatyzacji. W poprzedniku można było liczyć na oddzielenie tych elementów. Pomimo tego, ergonomia jest całkiem niezła. Szybkość i płynność też nie budzą zastrzeżeń.
Jakość materiałów jest naprawdę bardzo dobra. Zamszowe wstawki z kontrastującymi szwami, aluminiowe nakładki i emblematy tworzą charakter stylistyczny całej kabiny. Krótko mówiąc, można poczuć się dobrze.
Skoda Octavia RS – kabina, fot. Wojciech KrzemińskiFotele tak podbierają, jak wyglądają, czyli świetnie. Ponadto, zapewniają spory zakres regulacji, czego podkreśleniem jest wysuwana końcówka siedziska. Dzięki niej choćby długonodzy użytkownicy nie będą narzekali.
Z tyłu jest naprawdę mnóstwo przestrzeni. choćby Civic oferuje gorsze warunki w drugim rzędzie. Kąt pochylenia oparcia jest odpowiedni. Centralne miejsce zostało dodatkowo ograniczone schowkiem będącym nadbudową tunelu. interesujące rozwiązanie, jeżeli w aucie rzadko podróżuje się w piątkę.
Skoda Octavia RS – bagażnik, fot. Wojciech KrzemińskiZ kolei bagażnik jest wprost rekordowy. Jego bazowa pojemność to 600 litrów. To zapewnia komfortowe pakowanie rodziny z dwójką małych dzieci – choćby jeżeli konieczne jest przewożenie rozkładanego wózka.
Nadwozie typu liftback pozwala na swobodne wkładanie dużych przedmiotów, ponieważ klapa otwiera się wraz z szybą. Wśród praktycznych rozwiązań warto wyróżnić dodatkowe haczyki, mocowania, wnęki przy obu burtach i twardą półkę.
Najmocniejsza Octavia w historii oferuje 265 KM
Aby uzyskać odpowiedni potencjał, zastosowano konwencjonalną jednostkę spalinową. Inżynierowie nie chcieli zmieniać koncepcji napędowej samochodu. Tym samym uniknęli pełnej hybrydy, która zwiększyłaby masę bez wyraźnych korzyści w innych aspektach.
Pod maską znajduje się dwulitrowy, doładowany silnik benzynowy. To dobrze znana konstrukcja TSI, która wytwarza 265 koni mechanicznych i 370 niutonometrów. To naprawdę duży potencjał, jak na kompaktowe auto.
Skoda Octavia RS – tył, fot. Wojciech KrzemińskiNajmocniejsza Octavia w historii posiada standardowo siedmiobiegową przekładnię automatyczną z dwoma sprzęgłami, czyli DSG. Jego zadaniem jest przenoszenie mocy na obie osie. W odróżnieniu od Golfa R, czeski model nie oferuje AWD choćby w opcji.
Osiągi są co najmniej satysfakcjonujące. Przyspieszenie do 100 km/h zajmuje 6,4 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 250 km/h. Testowana Skoda potrafi być także oszczędna. Średnia podczas testu wyniosła 8 litrów w cyklu mieszanym, co jest naprawdę świetnym wynikiem.
Wrażenia z jazdy
Podczas normalnego użytkowania trudno odczuć nieco bardziej usportowiony charakter samochodu. To niewątpliwa zaleta, ponieważ pozwala na utrzymanie komfortu, co nie jest takie oczywiste u konkurencji.
Najmocniejsza Octavia w historii znacznie mniej angażuje kierowcy, aniżeli Hyundai i30 N, który jest teoretycznym rywalem. To oznacza, iż wakacyjny wyjazd czy poruszanie się po mieście nie jest męczące. Dla większości kierowców ma to duże znaczenie.
Jednocześnie można liczyć na progresywny układ kierowniczy, który radzi sobie zarówno z ciasnymi nawrotami, jak i szybkim pokonywaniem górskich łuków. Podsterowność pojawia się rzadziej, niż można przypuszczać.
Skoda Octavia RS – profil, fot. Wojciech KrzemińskiPrzenoszenie mocy na suchą nawierzchnię nie stanowi wyzwania. Gdy jednak asfalt jest mokry trzeba liczyć się z potencjalnym buksowaniem, jeżeli użytkownik nie wyczuje, ile „gazu” będzie mógł wykorzystać w takich warunkach.
Silnik zachowuje się wzorowo. Ma wigor od niskich obrotów i nie generuje wibracji. Dobrze spisuje się także szybki i płynny automat. Tu wszystko do siebie pasuje. Być może dlatego kompaktowa Skoda jest często nazywana samochodem kompletnym.
Ile kosztuje najmocniejsza Octavia w historii?
Liftback został wyceniony na 164 300 zł. Z kolei kombi kosztuje 168 600 zł. Pamiętajmy jednak, iż w autoryzowanych salonach można dostać rabaty, które urealniają zakup. Warto także negocjować z dealerem we własnym zakresie.
Skoda Octavia RS – przód, fot. Wojciech KrzemińskiNajmocniejsza Octavia w historii nie należy do tanich kompaktów, ale częściowym usprawiedliwieniem ceny jest jej wyposażenie. Wersja RS posiada m.in.:
- reflektory LED Matrix
- 18-calowe felgi aluminiowe
- adaptacyjny tempomat
- 13-calowy ekran multimedialny
- dedykowany body kit
- sportowe fotele
- aluminiowe nakładki na pedały
- sportowe zawieszenie obniżone o 15 milimetrów
- selektor trybów jazdy
- progresywny układ kierowniczy
- kamerę cofania
- przednie i tylne czujniki parkowania
- cyfrowe wskaźniki (10 cali)
- dwustrefową klimatyzację automatyczną
Skoda Octavia RS to świetne połączenie osiągów z praktycznością. Jest jednym z najlepszych samochodów w swojej klasie. W tej wersji może być naprawdę znakomitym kompromisem między pojazdem rodzinnym, a zabawką na weekendowe przejażdżki po lokalnych torach.

1 dzień temu
















