W sezonie 2027 w cyklu MotoGP wydarzy się wielka rewolucja. Motocykle będą miały silniki o mniejszej pojemności, a do tego znikną aerodynamika i niektóre wspomagacze. To wszystko ma sprawić, iż znów bardziej będą się liczyć umiejętności zawodników niż spryt inżynierów. Efektem ubocznym ma być ogólne spowolnienie maszyn.