Motocykl jak z Cyberpunka 2077. Furion Taran ma 326 KM i napęd na oba koła

moto-przestrzen.pl 1 godzina temu

Ostre krawędzie, futurystyczna sylwetka i osiągi, które pasowałyby do motocykla z gry science fiction. Furion Taran to elektryczny jednoślad francuskiej firmy, który ma rozwijać 326 KM i wykorzystywać napęd na oba koła. Najciekawszym elementem konstrukcji jest silnik elektryczny umieszczony bezpośrednio w przednim kole. Producent deklaruje również zasięg 200 km.

Futurystyczny wygląd i projektant znany z Citroëna GT

Furion Taran wygląda inaczej niż większość współczesnych motocykli sportowych. Zamiast klasycznych, zaokrąglonych owiewek ma wielopłaszczyznowe powierzchnie, ostre krawędzie i minimalistyczne oświetlenie. Sylwetka jest mocno pochylona do przodu, a kompaktowe siedzisko i wysunięta przednia część nadają maszynie agresywny charakter.

Za projekt odpowiadają L’Agence Pigment oraz Takumi Yamamoto, projektant związany między innymi z koncepcyjnym Citroënem GT. W przypadku Tarana stylistyka nie jest jednak wyłącznie próbą stworzenia efektownego nadwozia. Całą sylwetkę podporządkowano nietypowemu układowi napędowemu, w którym przednie koło pełni znacznie ważniejszą funkcję niż w tradycyjnym motocyklu.

Nazwa Taran nawiązuje do Taranisa, celtyckiego boga gromu z mitologii celtyckiej. To pasujące określenie dla maszyny, która ma łączyć futurystyczny wygląd z bardzo wysoką mocą.

326 KM i napęd na oba koła

Według danych opublikowanych przez producenta Furion Taran ma dysponować mocą 240 kW, czyli około 326 KM. Masa motocykla wraz z akumulatorem wynosi deklarowane 230 kg. Za magazynowanie energii odpowiada bateria o pojemności 20 kWh.

Furion podaje również zużycie energii na poziomie 100 Wh/km, co ma przekładać się na zasięg około 200 km w rzeczywistych warunkach. Są to jednak wartości deklarowane przez firmę, które wymagają potwierdzenia w testach gotowego motocykla.

Największą ciekawostką jest napęd na oba koła. W typowym motocyklu silnik przekazuje moc na tylne koło, natomiast przednie odpowiada przede wszystkim za kierowanie i hamowanie. W Tar anie przednie koło ma otrzymać własny silnik elektryczny, a drugi będzie napędzał tył.

Rozdział siły napędowej pomiędzy kołami ma kontrolować oprogramowanie. Takie rozwiązanie może pozwolić lepiej wykorzystać przyczepność i odzyskiwać energię podczas hamowania. O tym, jak sprawdzi się w praktyce, zdecydują jednak kalibracja układu i zachowanie motocykla w różnych warunkach.

EVERSOR, czyli technologia stojąca za projektem

Za układ napędowy odpowiada opracowana przez Furion technologia EVERSOR. Jej podstawowym elementem jest silnik osiowy umieszczony w przednim kole. Producent deklaruje, iż rozwiązanie ma poprawiać zwinność motocykla i efektywność wykorzystania energii.

To podejście różni się od konstrukcji znanych z większości elektrycznych motocykli, w których silnik znajduje się w centralnej części ramy, a napęd trafia na tylne koło. Umieszczenie jednostki napędowej w przednim kole stawia jednak przed konstruktorami dodatkowe wyzwania związane między innymi z masą nieresorowaną, chłodzeniem i sterowaniem momentem obrotowym.

Furion rozwijał wcześniej prototypy wykorzystujące podobne założenia, dlatego EVERSOR nie jest wyłącznie pomysłem przedstawionym na papierze. Nie oznacza to jednak, iż wszystkie deklarowane parametry Tarana zostały już potwierdzone w gotowej maszynie.

Czy Furion Taran trafi do produkcji?

Producent przedstawia Tarana jako motocykl przeznaczony do limitowanej serii. Firma nie ujawniła jeszcze ceny ani konkretnego terminu rozpoczęcia dostaw. Na jej stronie można zapisać się na informacje dotyczące rezerwacji i prywatnych jazd testowych.

Na razie Taran pozostaje projektem, który przyciąga uwagę przede wszystkim wyglądem i nietypową konstrukcją. Połączenie deklarowanych 326 KM, masy 230 kg i napędu na oba koła brzmi interesująco, ale rzeczywiste możliwości motocykla będzie można ocenić dopiero po testach gotowego egzemplarza.

Jedno jest pewne: Furion Taran nie próbuje naśladować klasycznych motocykli sportowych. Zarówno jego wygląd, jak i układ napędowy pokazują, iż producent szuka zupełnie innego sposobu na połączenie osiągów i elektryfikacji.

Idź do oryginalnego materiału