To kolejna majówka która minęła Gamoniom pod hasłem TET. Po dwóch wyprawach po Polsce tym razem postanowiliśmy zapuścić się na północny wschód, aby udać się ścieżkami Litewskiego TET. Okazał się on być nieco bardziej wymagający niż polskie trasy, jakimi do tej pory podróżowaliśmy, ale decyzja ta była słuszna i niewykluczone, iż to nie był nasz ostatni raz w tym rejonie.