Modna Omoda 7 2026 z wchodzi do gry z oszałamiającą ofertą dla Polaków. Sprzedawców w salonach Toyoty czeka trudny rok

1 godzina temu

Coraz więcej kierowców, czy to ze względu na budżet, czy też dlatego, iż nie chcą ponosić standardowych kosztów typowych dla europejskich, japońskich, koreańskich czy amerykańskich marek, przychylnie patrzy na chińskie samochody. OMODA & JAECOO właśnie oficjalnie ogłosiła polski cennik swojego flagowego modelu – Omoda 7 Super Hybrid. SUV z ceną startową poniżej RAV4 Toyoty nie bierze jeńców.

Omoda 7 2026 to punkt pośredni między 5 a 9 z rewolucją cenową na „dzień dobry”

Pierwsza w ofercie Omoda 5 okazała się wielkim sukcesem na polskim rynku. To oferta, która potrafiła przekonać Polaków i pozbyć się uprzedzeń w stosunku do nieznanej marki. Nowa Omoda 7 zaczyna komercyjne życie od agresywnej strategii cenowej. OMODA & JAECOO podała oficjalną cenę i specyfikację trzech wersji wyposażenia tego bardzo interesującego SUV-a, którego polską premierę mieliśmy możliwość oglądać na żywo.

Producent postawił na bezkompromisową ofertę z ceną ustaloną na 169 900 zł za wersję Comfort, 179 900 zł za wersję Luxury i 184 900 zł za wersję Premium. To kwoty, które w segmencie D-SUV (aut o długości ok. 4,7 m) to rzecz niemal niespotykana, zwłaszcza przy tak bogatym wyposażeniu, jakie dostajemy w standardzie.

Lubiana w Polsce chińska marka dodatkowo pozwala na wybór najlepszego dla nas koloru nadwozia, bez jakiejkolwiek dopłaty. Dotyczy to także bardzo prestiżowo wyglądającego lakieru Matte Gray. To jasny sygnał: luksus ma być standardem, a nie opcją. W przeciwieństwie do europejskiej czy japońskiej konkurencji. Tam za efektowne lakiery trzeba nierzadko dopłacać od 3 do choćby 6 tysięcy złotych.

To bardzo dobra oferta, która uwzględnia potężną hybrydę plug-in i technologie, co sprawia, iż chiński SUV może odciągnąć klientów od salonów Toyoty, MG, Kia, Forda i Volkswagena.

Omoda 7 to nowość koncernu Chery w 2026 roku

Omoda 7 Super Hybrid – dlaczego to więcej niż tylko oszczędność?

Sercem modelu Omoda 7 jest hybrydowy układ napędowy piątej generacji – Super Hybrid System. Silnik benzynowy 1.5 T-DGi współpracuje tu z inteligentną przekładnią 1-DHT, generując łączną moc systemową 279 KM (365 Nm). Jak to przekłada się na praktykę?

Nowa Omoda 7 SHS 2026 oferuje:
– zasięg łączny do 1100 km na jednym tankowaniu i ładowaniu,
– tryb EV- bateria LFP o pojemności 18,4 kWh pozwala przejechać do 90 km bez spalenia kropli paliwa.
– szybkie ładowanie- dzięki obsłudze DC (40 kW), naładujesz auto od 30% do 80% w zaledwie 20 minut.

Te najważniejsze parametry pozwalają Omodzie „działać sprytniej” niż konkurencja. Podczas gdy hybrydy Toyoty królują w mieście, Omoda 7 oferuje pełną swobodę dalekich podróży. Przy tym nie rezygnuje z osiągów godnych aut segmentu premium. Dzięki zastosowaniu w pojeździe funkcji V2L (vehicle-to-load) w standardzie, SUV pozwala na zasilanie z pomocą akcesoryjnego kabla urządzeń elektrycznych o mocy do 3,3 kW. Omoda wymaga jedynie dokupienia adaptera.

Widok wnętrza modelu Omoda 7 2026

Omoda 7 SH 2026- wnętrze i funkcje w cenie deklasującej rywali

Nowa Omoda 7 to niezwykły SUV, który przypomina bardziej mobilne centrum dowodzenia niż tradycyjny samochód. Główną gwiazdą jest tu przesuwny ekran o przekątnej 15,6 cala, który można przemieścić w stronę pasażera. Taki bajer kupimy w wersji Luxury Omody 7 wraz z system audio Sony z 8 głośnikami, oświetleniem ambientowym i wyświetlaczem przeziernym HUD.

Dodatkowo samochód bez względu na poziom wyposażenia dysponuje aż 20 systemami bezpieczeństwa ADAS. Absolutną nowością w klasie cenowej poniżej 185 000 zł jest zaawansowane zdalne parkowanie, które pozwala zaparkować SUV-a prostopadle lub równolegle dzięki telefona, stojąc bezpiecznie na zewnątrz pojazdu.

W efekcie w cenie poniżej bazowej Toyoty RAV4 Polacy kupią sobie SUV-a, który pozwala zapomnieć o trudnościach z wysiadaniem w wąskich garażach czy ciasnych miejscach parkingowych.

źródło: OMODA & JAECOO

Omoda 7 SH 2026- jaki poziom wyposażenia to najlepszy interes?

Chińska marka pozwala nam wybierać wśród trzech poziomów wyposażenia Omody 7. Biorąc pod uwagę, iż bazowy jest już bardzo kompletny, to trudno się zdecydować, który wybrać. jeżeli budżet Cię nie ogranicza sztywno do 170 tys. zł, to warto postawić na wyższe poziomy wyposażenia.

Król opłacalności to Omoda 7 Luxury (179 900 zł). Dopłata 10 000 zł względem wersji Comfort drastycznie zmienia odczucia z jazdy i luksusu. To dlatego, iż uwzględnia:
– system kamer 540°- niezbędny w tak dużym SUV-ie, ułatwia parkowanie i manewrowanie,
– wentylację foteli- to kluczowa funkcjonalność przy tapicerce ze skóry syntetycznej w upalne dni,
– dach panoramiczny i audio Sony- znacznie podnoszą wartość rezydualną auta przy odsprzedaży,
– przesuwny ekran- gadżet, który pozwala przesunąć centralny tablet przed pasażera, to unikalna funkcja Omody 7.

Omoda 7 Premium (184 900 zł) to najlepszy „Value for Money” jeżeli bierzesz auto w finansowaniu (leasing/kredyt). Różnica w racie wyniesie niewiele, a dostajesz „kompletny” samochód bez poczucia, iż czegoś mu brakuje. Funkcja masażu w fotelach, boczne czujniki parkowania i asystent zdalnego parkowania to rzadkość w tym przedziale cenowym.

Wersja Comfort ma sens, jeżeli szukasz najtańszego na rynku SUV-a typu Plug-in. Płacisz 169900 zł za samochód, który gra w tej samej lidze co Toyota RAV4 Plug-in Hybrid, ale w niektórych kategoriach ją „podgryza”. Moc blisko 280 KM, duży bagażnik i hybrydowy układ napędowy piątej generacji przemówią do każdego, komu nie zależy na gadżetach.

źródło: OMODA & JAECOO

Czy Toyota RAV4 ma powody, by czuć się zagrożona przez chińskiego SUV-a ?

Omoda 7 Super Hybrid jest dłuższa (4,66 m) i ma większy rozstaw osi (2,72 m) niż wiele popularnych SUV-ów. To przekłada się na ogromną przestrzeń w kabinie, a tym samym wygodę jazdy w drugim rzędzie siedzeń.

Zestawiając to z ceną niższą o kilkanaście (lub kilkadziesiąt) tysięcy złotych od porównywalnie wyposażonej Toyoty RAV4 czy Hyundaia Tucsona, otrzymujemy propozycję, obok której trudno przejść obojętnie.

Omoda 7 wygląda nowocześnie i kosztuje o 60-70 tys. zł mniej przy lepszym wyposażeniu. W związku z tym ten model sprawi, iż sprzedawcy w salonach Toyoty będą mieli trudny rok. Chińska ofensywa właśnie nabrała niespotykanego dotąd tempa. Omoda ma zawodnika, który grozi, iż zawojuje segmentu D-SUV-ów w Polsce w 2026 roku.

źródło: OMODA & JAECOO

Idź do oryginalnego materiału