Mitsubishi Eclipse wraca jako elektryk. Na razie tylko w Ameryce Północnej

moto-przestrzen.pl 1 godzina temu

Są takie nazwy w motoryzacji, które od razu przywołują konkretne skojarzenia. Mitsubishi Eclipse przez lata kojarzyło się ze sportowym coupe, ale dziś wraca w zupełnie innej roli. Nowy Eclipse Sportback to elektryczny crossover, który ma trafić do salonów w USA i Kanadzie. Europejczycy na razie mogą tylko oglądać go na zdjęciach.

Eclipse, którego nie pamiętamy

Jeśli liczyliście na powrót sportowego Mitsubishi, trzeba ostudzić entuzjazm. Nowy Eclipse Sportback EV nie jest następcą dawnego coupe, tylko elektrycznym, kompaktowym SUV-em. Ma bardziej praktyczne nadwozie, wyraziste oświetlenie, sportowo stylizowane felgi i charakterystyczne logo z trzema diamentami.

Co ciekawe, Mitsubishi nie stworzyło tego samochodu od zera. Eclipse Sportback bazuje na nowym Nissanie Leaf, a Mitsubishi odpowiada za własne elementy stylistyczne, w tym zderzaki, przedni pas, światła i detale nadwozia. To kolejny przykład współpracy japońskich producentów, którzy coraz częściej dzielą się konstrukcjami, zamiast opracowywać każdy model osobno.

Na jednym ładowaniu choćby 454 km

Pod nadwoziem znalazł się akumulator litowo-jonowy o pojemności 75 kWh, chłodzony cieczą. Według amerykańskich danych Mitsubishi zasięg wynosi do 282 mil, czyli około 454 km. To deklaracja dla rynku USA, a nie wynik według europejskiej procedury WLTP.

Producent pomyślał też o ładowaniu. W domu można korzystać z ładowania AC, a na trasie z szybkich ładowarek DC o mocy do 150 kW. Mitsubishi deklaruje, iż uzupełnienie energii od 10 do 80 proc. zajmie około 35 minut. Samochód obsługuje amerykański standard NACS, dzięki czemu może korzystać z sieci Tesla Supercharger, a także złącze J1772 do ładowania wolniejszego.

Ile kosztuje nowe Mitsubishi Eclipse?

W Stanach Zjednoczonych Mitsubishi Eclipse Sportback kosztuje od około 148 tys. zł. Za dodatkowy pakiet Technology Package trzeba dopłacić kolejne 10,2 tys. zł. Sprzedaż w USA ma ruszyć w październiku 2026 roku, a miesiąc później samochód pojawi się również w Kanadzie.

Szkoda, iż na razie nie ma go w planach dla Europy. Nowy Eclipse wygląda naprawdę ciekawie i stylistycznie może przyciągnąć uwagę bardziej niż niejeden chiński elektryk, których na naszym rynku pojawia się coraz więcej. Oczywiście wygląd to kwestia gustu, ale Mitsubishi udało się nadać temu crossoverowi własny charakter.

Mitsubishi stawia na elektryfikację

Eclipse Sportback to część większych zmian, jakie Mitsubishi szykuje w Ameryce Północnej. W planach jest między innymi bardziej terenowy Outlander, który ma zadebiutować na początku 2027 roku. Marka myśli też o powrocie do pickupów, więc nie zamierza ograniczać się wyłącznie do miejskich crossoverów.

A co z samym Eclipse? Cóż, jeżeli liczyliście na powrót sportowego coupe, możecie poczuć niedosyt. Nowy model ma z dawnym Eclipse kilka wspólnego poza nazwą. Zamiast auta, które budziło emocje swoim wyglądem i sportowym charakterem, dostajemy elektrycznego crossovera. Ale trzeba przyznać, iż Eclipse Sportback wygląda ciekawie i szkoda, iż Mitsubishi na razie nie planuje wprowadzić go do Europy. Na naszym rynku mógłby być interesującą alternatywą dla wielu chińskich elektryków.

Idź do oryginalnego materiału