Mistrz F1 niezainteresowany rajdami

rallyandrace.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: Mistrz F1 niezainteresowany rajdami


Rajdy samochodowe wzbudzają fascynację choćby wśród kierowców Formuły 1. Niektórzy z nich zmienili karierę i odnieśli sukcesy, czy wsiedli za kierownicę rajdówki, aby poczuć smak jazdy po luźnej nawierzchni. Do tego grona na pewno nie dołączy Max Verstappen.

Czterokrotny mistrz świata Formuły 1 ma do rajdów bardzo blisko, bowiem jego ojciec Jos startuje w tej chwili w Rajdowych Mistrzostwach Europy. Holender jasno zadeklarował jednak, iż nie zamierza pójść jego śladami.

Max nie kryje uznania dla ojca, który nawiązuje walkę ze znacznie młodszymi zawodnikami. W rozmowie w podcaście Up To Speed powiedział: „To naprawdę szalone. Najbardziej imponuje mi to, iż ma teraz 53 lata, prawie 54, i ściga się z facetami, którzy mają po dwadzieścia kilka, trzydzieści lat”. Dodał również: „W niektórych mistrzostwach ich pokonuje. Oczywiście w rajdach wiele zależy od opisu trasy, ale koniec końców, gdy jedziesz dany rajd kilka razy, zaczynasz polegać trochę na pamięci mięśniowej. jeżeli robisz to przez kilka lat, naturalnie stajesz się coraz lepszy”.

Holender przyznał, iż podczas wspólnych treningów na prowizorycznych torach lotniskowych musi dawać z siebie wszystko, by dorównać ojcu. „Szczerze mówiąc, muszę jechać absolutnie na limicie, żeby wygrać z nim okrążenie. I to lubię robić”. Jednocześnie podkreślił, iż oglądając nagrania z odcinków specjalnych, jest pod ogromnym wrażeniem tempa i kontroli ojca w różnych samochodach rajdowych.

Mimo to 28-latek kategorycznie wyklucza starty w rajdach po zakończeniu kariery w F1. Powód jest prosty – bezpieczeństwo. „Myślę, iż to jest naprawdę fajne, ale ja po prostu myślę o tym, iż jeżeli popełnię błąd i uderzę w to drzewo, to drzewo się nie ruszy. To dla mnie granica. To coś, czego nie chcę robić. Ryzyko jest po prostu zbyt duże”.

Verstappen zaznaczył, iż w Formule 1 bariery są projektowane tak, by pochłaniać energię uderzenia. „W Formule 1 przynajmniej – albo w większości przypadków – kiedy się rozbijesz, jest bariera, odpowiednio zaprojektowana, która powinna lepiej pochłonąć uderzenie. W mojej głowie to po prostu coś innego. To ryzyko, którego nie chcę podejmować, ale oglądanie tego jest naprawdę fajne”.

Wypowiedzi Holendra pokazują dojrzałe podejście do kariery i życia prywatnego. Verstappen, który w ubiegłym roku został ojcem, wyraźnie stawia granicę między pasją do motorsportu a niepotrzebnym ryzykiem. Rajdy może i go fascynują, ale pozostaną wyłącznie w sferze podziwu – nie planów na przyszłość.

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata motorsportu, obserwuj serwis RALLY and RACE w Wiadomościach Google.

Idź do oryginalnego materiału