
Koreańczycy zmienili podejście do swojego miejskiego hitu, jakim jest model i20. W nowej odsłonie pojawił się poza Europą, ale rywale na Starym Kontynencie już się martwią. Nowa generacja udanego modelu zupełnie nie przypomina i20 obecnego w ofercie. Spektakularny wygląd idzie w parze z szeregiem usprawnień.
Nowy Hyundai i20 przez cały czas stylowy, ale w języku Art of Steel
Hyundai to bardzo popularny w Polsce producent. Model i20 to jeden z ulubionych miejskich samochodów Polaków. jeżeli liczą się koszty utrzymania i niezawodność wielu celuje w ten model. Kojarzony najczęściej z „elką” to wytrzymały, przewidywalny w prowadzeniu i ergonomiczny samochód, który dzielnie znosi trudy codziennej nauki jazdy. Jaka będzie nowa generacja?
Koreański producent nie rezygnuje ze stylowego nadwozia i prostoty. Jednak w niczym nie przypomina i20 obecnego w polskim cenniku. Hyundai postawił na nadwozie w stylu „Art of Steel” i modną sylwetkę SUV-a. W efekcie gabarytowo model jest teraz znacznie bliżej niedawno odświeżonej Toyoty Yaris Cross i VW T-Roc. Co rzecz jasna nie jest dla nich dobrą wiadomością. W przypadku Fiata zmiana nadwozia w modelu Grande Panda wyszła na dobre. W związku z tym posunięcie koreańskiej marki ma sens. Modele z nadwoziem kompaktowego SUV-a to teraz rynkowy trend.
Zaprezentowana na razie w Brazylii, czwarta generacja Hyundaia i20 z elementami nadwozia nawiązującymi do crossoverów ma czarne plastikowe okładziny, łagodnie opadającą linię dachu i charakterystyczny układ świateł Hyundaia „H-Architecture”. Ten projekt reflektorów to wg producenta „nowoczesna interpretacja klasycznego logo Hyundaia”. Połączone pasem świetlnym na całej szerokości przodu samochodu może trochę je przypominać, choć nie wszyscy tę interpretację widzą. Czego jeszcze nie widać z zewnątrz?
Hyundai i20 2027, fot. materiały prasowe producenta (Brazylia)Hyundai i20 2027- przestronne, przeprojektowane wnętrze
Czwarta generacja Hyundaia i20 mierzy 4,13 m długości i 1,50 m wysokości. W związku z tym, iż koreański samochód urósł, kładzie nacisk na przestronność wnętrza. Odczują to zwłaszcza pasażerowie na tylnych siedzeniach.
W kabinie nowego Hyundaia i20 jest teraz deska rozdzielcza z podwójnym ekranem (dwa wyświetlacze o przekątnej 12,3 cala). Integruje on zestaw wskaźników i system informacyjno-rozrywkowy. Wnętrze jest bardziej minimalistyczne. Ma mniej przycisków. Zachowano to na kierownicy i panel sterujący z pokrętłem do sterowania klimatyzacją.
Jeśli chodzi o wyposażenie, to Hyundai i20 dostał w Brazylii w standardzie Apple Car Play i Android Auto, a także systemy bezpieczeństwa i wspomagania kierowcy. Na przykład adaptacyjny tempomat z funkcją Stop & Go, asystenta ruchu poprzecznego z tyłu i asystenta martwego pola. Wisienką na torcie jest bagażnik o pojemności 346 litrów ( 1152 l po rozłożeniu siedzeń). W efekcie może rywalizować pod względem praktyczności z Toyotą Yaris Cross.
Hyundai i20 2027, fot. materiały prasowe producenta (Brazylia)Co skrywa pod maską nowy i20 2027 i co z wersją na inne rynki?
Hyundai zaproponował w Brazylii dwa warianty i20. Każdy z nich ma 3-cylindrowy silnik o pojemności 1 litra i współpracuje z układem miękkiej hybrydy. Pierwszy ma moc 80 KM a drugi 115 KM. To nieco rozczarowujący wachlarz opcji. Hyundai przyzwyczaił nas do bogatej oferty. Tymczasem znika bardzo lubiana jednostka 1,2 MPI. Pytanie, co z wersją dla Europy?
Nowy i20 bazuje na platformie K3, zaprojektowanej z myślą o hybrydowych układach napędowych. W związku z tym gama modeli może się w przyszłości rozszerzyć. W Brazylii mogą sobie ten model wybierać w sześciu wersjach, w tym limitowanej X-Line. Czyli jest bardziej rozbudowana, niż w Polsce. Ceny startują od niecałych 75 000 zł za wersję bazową (manualna skrzynia biegów) do 105 tys. za wersję topową Ulitimate z automatyczną skrzynią biegów.
Mówi się, iż prezentacja modelu na nasz rynek powinna się odbyć jeszcze w tym roku. Nowy Hyundai nie powinien zbytnio się różnić od tego z Brazylii. Niemniej jednak nie powinien być zasilany niczym innym jak benzyną. Brazylia korzysta jeszcze zasilania etanolem, który jest tam popularny. Tak czy inaczej, Hyundai i20 wykorzystujący turbodoładowane jednostki 1.0 T-GDI jest projektowany tak, aby być relatywnie oszczędnym autem w życiu codziennym. Sprawdzi się świetnie jako stylowe i funkcjonalne miejskie wozidło.
Hyundai i20 2027-widok tylnej kanapy
źródło: Hyundai
1 godzina temu














