
To całkiem nowoczesna, miejska Toyota, która jest dziś do kupienia w atrakcyjnej cenie. Fakt, ile tych aut obserwujemy na drogach, świadczy o tym, iż to konstrukcja, która bardzo dobrze się u nas przyjęła. Z drugiej strony, jej dzisiejsze oceny nie imponują a kierowcy zwracają uwagę na kilka mankamentów. Pytanie brzmi, na ile te oceny są miarodajne, a na ile oczekujemy od Aygo czegoś, czym ona w gruncie rzeczy nigdy nie była, nie jest i nie będzie.
Spis treści:
- Toyota Aygo
- Wyposażenie
- Kwestie mechaniczne
- Aktualne ceny
Miejska Toyota w nowoczesnym wydaniu
Toyota Aygo zadebiutowała na rynku w 2005 roku. Tematu pierwszej generacji nie ma jednak sensu w tej chwili poruszać. Zdecydowanie lepszą, bardziej atrakcyjną opcją jest bowiem ta druga, produkowana w latach 2014-2022. Wygląda ona znacznie bardziej nowocześnie i aktualnie. Zresztą, design miejskiego hatchbacka segmentu A uważam za jedną z jego największych zalet. Co wcale nie oznacza, iż jest to jedyną zaletą. I tutaj moglibyśmy poruszyć chociażby temat wyposażenia.
fot. ToyotaOczywiście Toyota Aygo w pewnym stopniu odstaje od współczesnych standardów w zakresie technologii i komfortu. Multimedia też są już lekko przestarzałe. Z drugiej strony – nie oczekujmy, iż będzie inaczej. Wszak mowa o konstrukcji, która ma 12 lat – nie ma mowy o tym, aby technologicznie przez cały czas była aktualna. Rzecz w tym, iż w wielu obszarach to nie jest przepaść. Aygo przez cały czas jest wygodna a jej wyposażenie zapewnia przyjemne podróżowanie na co dzień. Ma wiele ciekawych funkcji i przydatnych systemów. Zresztą, nie oczekujmy cudów po budżetowym hatchbacku.
Miejski i oszczędny
Jego charakter doskonale oddają silniki – małe, słabe, ale i jednocześnie oszczędne. Umówmy się – jazda z prędkościami autostradowymi nie jest tutaj zbyt komfortowa i przyjemna. Bo i nie z takim przeznaczaniem Aygo w ogóle było projektowane. Mam wrażenie, iż wiele wad, które przypisuje się temu modelowi, wynika właśnie z tego, iż ludzie nie rozumieją jego przeznaczenia. Na portalu „Autocentrum” jego średnia ocena nie jest najwyższa – wynosi ona 4 na 5. 69% kierowców twierdzi, iż kupiliby ten model ponownie, gdyby znów mieli podjąć decyzję. To nie są najwyższe wskaźniki. Natomiast na ile one rzeczywiście są miarodajne?
fot. ToyotaCo widzimy wśród głównych wad? Chociażby przestrzeń dla kierowcy i pasażerów. Zapytam inaczej – czego się spodziewasz, kupując auto miejskie klasy najmniejszej? Poza tym, przed zakupem widzisz to auto – możesz do niego wsiąść i sprawdzić, czy ci odpowiada. jeżeli go kupujesz, to znaczy, iż akceptujesz ten stan. To samo dotyczy wyposażenia, czy kwestii mechanicznych. Przecież to nie jest tak, iż kupujesz kota w worku. Wśród wad wymienia się też stosunek ceny do jakości i jest to kwestia indywidualna. Dziś spory wybór np. w 10-letnich Aygo startuje na „Otomoto” w okolicach 18 tysięcy złotych. Zadajmy sobie więc pytanie – czy na pewno mówimy tutaj o wadach, czy o niezrozumieniu przeznaczenia auta? Może wynika to z tego, iż ludzie po prostu nie rozumieją, z czym mamy tu do czynienia i oczekują od Aygo czegoś, czym nigdy nie była i nigdy nie będzie.
Zdjęcia: Toyota

1 godzina temu











