McLaren usuwa trzy modele z gamy. Nadchodzi największa zmiana od lat

moto-przestrzen.pl 2 godzin temu

McLaren szykuje jedną z największych zmian w swojej historii. Marka w najbliższych latach mocno przebuduje gamę swoich samochodów. Z oferty mają zniknąć GTS, Artura i 750S, a w ich miejsce pojawią się nowe supersamochody. Co więcej, McLaren pracuje również nad autem, którego do tej pory w ofercie po prostu nie było – SUV-em.

Zmiany nie nastąpią oczywiście z dnia na dzień. Według informacji Autocar produkcja GTS ma zakończyć się w 2027 roku, a Artura ma pozostać w ofercie do 2028 roku. 750S również znajduje się już w końcowej fazie swojego cyklu produkcyjnego, choć McLaren nie podał konkretnej daty jego wycofania.

To oznacza, iż w ciągu najbliższych dwóch lat obecna gama McLarena może wyglądać zupełnie inaczej.

McLaren nie rezygnuje jednak z supersamochodów

Na pierwszy rzut oka może wyglądać to jak duże ograniczenie oferty, ale sytuacja jest bardziej interesująca. McLaren nie zamierza odchodzić od klasycznych, dwumiejscowych supersamochodów z silnikiem spalinowym.

Marka rozwija już kolejne konstrukcje i przygotowuje dwa nowe układy hybrydowe. Co ważne, McLaren chce przez cały czas korzystać z własnych jednostek napędowych, więc nie jest ograniczony do obecnego V6. To otwiera drogę do znacznie mocniejszych konstrukcji.

Pojawiają się już informacje o nowym supersamochodzie z hybrydowym V6, który mógłby zadebiutować około 2028 roku. Na razie są to jednak doniesienia branżowe, a nie oficjalna specyfikacja McLarena.

Największą zmianą będzie jednak SUV

Jeszcze kilka lat temu pomysł SUV-a z logo McLarena brzmiałby niemal jak herezja. Dzisiaj jest już praktycznie przesądzony.

McLaren potwierdził inwestycję 500 mln funtów w rozwój brytyjskiej produkcji i inżynierii. W planach jest również nowy zakład, w którym powstawać będą kolejne samochody marki. Jednym z nich będzie właśnie pierwszy SUV.

Według dotychczasowych informacji ma to być duży, luksusowy model z hybrydowym V8, napędem na cztery koła, czterema drzwiami i pięcioma miejscami. McLaren nie potwierdził jeszcze wszystkich szczegółów, ale kierunek jest jasny – marka chce wejść do segmentu, który dla wielu producentów sportowych samochodów stał się bardzo ważnym źródłem sprzedaży.

I właśnie dlatego obecne zmiany są ciekawsze, niż sugerowałaby sama lista wycofywanych modeli.

McLaren wchodzi w nową erę

GTS, Artura i 750S reprezentują obecne podejście McLarena do gamy. Ich następcy mają już powstać według zupełnie innej filozofii – z nowymi hybrydowymi układami napędowymi, większym wykorzystaniem własnych technologii i znacznie szerszą ofertą.

Do tego dochodzi SUV, który może stać się jednym z najważniejszych modeli w historii firmy.

McLaren nie zamierza więc po prostu wymienić kilku samochodów na nowsze. Marka przebudowuje całą swoją ofertę. Za dwa–trzy lata może mieć zupełnie inne portfolio niż w tej chwili – i to właśnie ten kierunek będzie najciekawsze obserwować.

Idź do oryginalnego materiału