McLaren sprzedaje bolidy Senny, Hamiltona i Norrisa. Jednym jeździł też Brad Pitt

moto-przestrzen.pl 2 godzin temu

Nie są to repliki ani samochody zbudowane na potrzeby wystaw. McLaren wystawia na sprzedaż pięć prawdziwych bolidów Formuły 1, które mają za sobą starty w królowej motorsportu. Wśród nich znalazły się maszyny związane z Ayrtonem Senną, Lewisem Hamiltonem i Lando Norrisem. Jeden z samochodów prowadził również Brad Pitt podczas przygotowań do filmu „F1”. To wyjątkowa okazja dla kolekcjonerów, choć trudno oczekiwać, iż będzie dostępna dla wielu osób.

Pięć bolidów McLarena trafia na sprzedaż

McLaren zdecydował się sprzedać pięć samochodów wyścigowych ze swojej kolekcji. Maszyny pochodzą z różnych epok Formuły 1, a dzieli je ponad 30 lat historii zespołu. Najstarsze są dwa bolidy MP4/6A z 1991 roku, a najmłodszy to MCL37A, którym Lando Norris ścigał się w okresie 2023.

Wszystkie samochody pozostawały pod opieką McLarena po zakończeniu kariery wyścigowej. Teraz mają trafić do prywatnych kolekcjonerów za pośrednictwem specjalizującego się w wyjątkowych samochodach dealera Toma Hartleya Jr. Każdy bolid będzie sprzedawany osobno, a przed przekazaniem nowemu właścicielowi zostanie przygotowany przez zespół.

Nie chodzi więc o zakup samochodu, który jedynie przypomina maszynę z Formuły 1. To autentyczne bolidy z historią, których wartość wynika zarówno z techniki, jak i nazwisk kierowców oraz konkretnych wyścigów.

Ayrton Senna, Lewis Hamilton i Lando Norris. Te nazwiska robią różnicę

Najstarsze samochody w zestawie to dwa egzemplarze McLarena MP4/6A z 1991 roku. Za ich kierownicą zasiadali Ayrton Senna i Gerhard Berger. Model napędzał wolnossący silnik Hondy V12, a sezon 1991 zakończył się kolejnym mistrzostwem świata konstruktorów dla McLarena.

Oba egzemplarze mają własną historię. Jeden z nich zajął drugie miejsce podczas Grand Prix San Marino, a drugi stanął na podium Grand Prix Wielkiej Brytanii. Senna testował oba samochody również w kolejnym sezonie.

W kolekcji znalazł się także McLaren MP4/27A z 2012 roku, którym ścigał się Jenson Button. Lewis Hamilton również testował tę maszynę, choć nie startował nią w wyścigach. To ważne rozróżnienie, bo nie wszystkie samochody z oferowanej kolekcji były prowadzone przez każdego z wymienianych mistrzów podczas Grand Prix.

Kolejne dwa bolidy pochodzą już z nowszej historii zespołu. MCL35M z sezonu 2021 był używany przez Lando Norrisa i uczestniczył w udanym dla McLarena weekendzie na torze Monza, zakończonym podwójnym zwycięstwem zespołu w wyścigu. Z kolei MCL37A z 2023 roku Norris doprowadził do drugich miejsc w Grand Prix Singapuru i Japonii.

Bolid Lando Norrisa prowadził też Brad Pitt

Największą ciekawostką może być jednak najmłodszy samochód z całej piątki. McLaren MCL37A z 2023 roku trafił później do programu testowego zespołu. Korzystali z niego między innymi Oscar Piastri, Pato O’Ward, Mick Schumacher, Valtteri Bottas i Martin Brundle.

Za jego kierownicą zasiadł także Brad Pitt, przygotowujący się do roli kierowcy wyścigowego w filmie „F1”. Podczas testów na torze Circuit of the Americas w Stanach Zjednoczonych aktor miał osiągnąć prędkość około 317 km/h.

To właśnie ten samochód jest szczególnie interesujący z perspektywy kolekcjonerów. McLaren określa go jako najnowszy bolid Formuły 1, jaki kiedykolwiek zaoferowano prywatnemu nabywcy. Dotychczas na dostęp do tak współczesnych maszyn trzeba było zwykle czekać znacznie dłużej.

Ile kosztują bolidy Formuły 1?

McLaren nie ujawnił oficjalnych cen wywoławczych. Według informacji Reutersa poszczególne samochody mogą kosztować od około 5 do 10 mln funtów, co oznacza, iż zakup choćby jednego egzemplarza wymaga ogromnego budżetu. Ostateczna cena będzie zależeć między innymi od historii danego bolidu, jego znaczenia sportowego i zainteresowania kupujących.

Nie jest to jednak zakup porównywalny z nabyciem drogiego supersamochodu drogowego. Bolidy Formuły 1 wymagają specjalistycznej obsługi, odpowiedniego zaplecza technicznego i przygotowania do jazdy. choćby jeżeli nowy właściciel będzie chciał regularnie wyprowadzać samochód na tor, nie wystarczy zatankować go i ruszyć w drogę.

McLaren podkreśla, iż woli, aby te maszyny były używane i cieszyły nowych właścicieli, zamiast przez lata pozostawać zamknięte w magazynie. Z punktu widzenia kolekcjonera oznacza to szansę na posiadanie nie tylko eksponatu, ale też działającego fragmentu historii Formuły 1.

Pięć bolidów pokazuje, jak bardzo zmieniły się samochody McLarena na przestrzeni trzech dekad: od ryczącego silnika V12 z początku lat 90. po współczesne konstrukcje hybrydowe. A fakt, iż w tej historii spotykają się Senna, Hamilton, Norris i Brad Pitt, sprawia, iż jest to kolekcja, która może przyciągnąć uwagę nie tylko zagorzałych fanów F1.

Idź do oryginalnego materiału