Mazda CX-6e trafia do polskich salonów. Nowy elektryczny SUV ma 258 KM, baterię 78 kWh i może przejechać do 484 km według WLTP.
Mazda CX-6e ma 258 KM i napęd na tył
Nowy model korzysta z akumulatora LFP o pojemności 78 kWh. Silnik elektryczny umieszczono z tyłu.
Generuje on 190 kW, czyli 258 KM. Mazda zdecydowała się więc na napęd na tylne koła.
Według danych producenta Mazda CX-6e osiąga do 484 km zasięgu WLTP. Średnie zużycie energii wynosi 18,9–19,4 kWh/100 km.
Nie jest to rekord w klasie. Parametry wyglądają jednak rozsądnie jak na elektrycznego SUV-a średniej wielkości.
Ładowanie zajmuje około 24 minut
CX-6e obsługuje szybkie ładowanie prądem stałym z mocą do 200 kW.
Mazda deklaruje, iż uzupełnienie energii od 10 do 80 proc. zajmuje około 24 minut.
Samochód ma także pokładową ładowarkę AC o mocy 11 kW. W domu lub przy publicznej ładowarce AC pełne uzupełnienie energii potrwa więc odpowiednio dłużej.
W środku znalazł się ogromny ekran
Mazda postawiła na nowoczesne wnętrze. Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów jest 26-calowy panoramiczny ekran dotykowy.
Do tego dochodzi wyświetlacz head-up, sterowanie głosowe oraz obsługa gestami.
Na pokładzie znalazły się również bezprzewodowe Apple CarPlay i Android Auto. Za nagłośnienie odpowiada system wykorzystujący aż 23 głośniki.
Producent podkreśla także przestronność kabiny oraz wykorzystanie japońskiej koncepcji „Ma”. Ma ona tworzyć wrażenie większej przestrzeni i harmonii.
Mazda CX-6e ma kosztować od 206 100 zł
Najważniejsza informacja dla polskich klientów dotyczy jednak ceny.
Mazda CX-6e kosztuje w Polsce od 206 100 zł. W tej cenie otrzymujemy wersję Takumi.
Droższa odmiana Takumi Plus kosztuje 219 000 zł. Oferuje między innymi cyfrowe lusterka, 21-calowe felgi oraz podgrzewane i wentylowane tylne siedzenia.
To oznacza, iż Mazda od początku pozycjonuje CX-6e jako dość dobrze wyposażonego elektrycznego SUV-a.
Nowa Mazda została przygotowana z myślą o Europie
CX-6e powstała przy współpracy zespołów Mazdy z Europy, Japonii i Chin.
Producent podkreśla, iż samochód został dostosowany do oczekiwań europejskich klientów. Dotyczy to również charakterystyki prowadzenia.
Mazda od lat mocno akcentuje swoje podejście do prowadzenia samochodów. W przypadku CX-6e również postawiono na napęd na tył i odpowiednio zestrojone podwozie.
Pierwsze jazdy europejskich dziennikarzy mają pokazać, czy elektryczna Mazda rzeczywiście zachowała charakter znany z innych modeli marki.
CX-6e jest już dostępna w polskich salonach. Pierwsze egzemplarze trafią do klientów w najbliższym czasie.















