Maxus mocno przyspieszył w Polsce. W pierwszym półroczu 2026 roku marka zarejestrowała 483 samochody dostawcze, czyli aż o 335 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.
I wygląda na to, iż importer nie zamierza na tym poprzestać. We wrześniu Maxus pokaże w Europie dwa zupełnie nowe modele, które mają później trafić również do polskiej oferty.
Dwa nowe Maxusy już we wrześniu
Premiery odbędą się 14 września podczas targów IAA Transportation w Hanowerze. Na razie Maxus nie zdradza zbyt wielu szczegółów, ale wiadomo, iż oba samochody mają uzupełnić najważniejsze części jego oferty.
Pierwszym będzie nowy pick-up. Ma być pozycjonowany niżej niż dostępne w tej chwili modele T60 MAX i elektryczny eTerron 9. Producent zapowiada więc samochód, który ma być bardziej przystępny cenowo i skierowany do szerszego grona klientów.
Drugą nowością będzie mały furgon. To istotny ruch, bo właśnie mniejsze samochody dostawcze są jednym z najpopularniejszych segmentów na polskim rynku.
Na razie nie znamy ani nazw nowych modeli, ani ich dokładnych parametrów. Więcej informacji Maxus ma pokazać podczas targów.
Maxus chce sprzedać 1500 aut w tym roku
Skok sprzedaży o 335 proc. robi wrażenie, ale importer ma jeszcze większe ambicje.
Maxus chce zakończyć 2026 rok z wynikiem choćby 1500 sprzedanych samochodów w Polsce. Oznaczałoby to niemal trzykrotny wzrost względem 2025 roku.
Nowe modele mają pomóc w osiągnięciu tego celu. Szczególnie istotny może być mały furgon, który pozwoli Maxusowi wejść mocniej do segmentu popularnych samochodów dostawczych.
Marka ma już w Polsce kilka modeli, w tym samochody elektryczne. Do tego dochodzą wspomniane pick-upy. Nowe premiery mają więc jeszcze bardziej poszerzyć ofertę.
Maxus szuka dealerów w Warszawie i Gdańsku
Sama większa oferta to jednak nie wszystko. Maxus chce również mocno rozbudować swoją sieć sprzedaży.
Importer RSA Polska planuje mieć do końca roku 35 autoryzowanych obiektów. w tej chwili aktywnie poszukuje kolejnych partnerów, szczególnie w Warszawie i Gdańsku.
To ważne zwłaszcza w przypadku samochodów dostawczych. Dla klientów biznesowych liczy się nie tylko cena i parametry auta, ale również dostęp do serwisu i możliwość szybkiego rozwiązania problemu.
Chińska marka coraz mocniej rozpycha się w Polsce
Maxus jest obecny na naszym rynku od 2022 roku, ale dopiero ostatnie miesiące pokazują, jak gwałtownie marka zaczyna zwiększać skalę działalności.
483 rejestracje w pierwszym półroczu i wzrost o 335 proc. to już wynik, którego trudno nie zauważyć. Teraz Maxus chce wykorzystać dobrą passę i wejść do kolejnych segmentów.
Dużo wyjaśni się już we wrześniu. Nowy pick-up i mały furgon mogą być jednymi z najważniejszych premier Maxusa na najbliższe miesiące. o ile ich ceny będą odpowiednio konkurencyjne, chińska marka może jeszcze mocniej namieszać na polskim rynku samochodów użytkowych.















