
Maserati pokazało w Sankt Moritz unikalną wersję swojego supersamochodu MC20 Cielo. Model o nazwie „Frozen Magma” to popis możliwości programu personalizacji Fuoriserie.
I choć auto wygląda obłędnie, to czytając informację prasową, można odnieść wrażenie, iż Włosi dokładają do każdego cylindra odrobinę metafizyki.

Zamarznięta lawa na kołach
Zacznijmy od konkretów, zanim utoniemy w metaforach. Bohaterem jest Maserati MC20 Cielo – czyli wersja spyder (kabriolet) flagowego modelu z Modeny. Pod maską (a raczej za plecami kierowcy) wciąż pracuje genialny silnik Nettuno V6, który generuje 630 KM i brzmi tak, jakby wściekły tenor kłócił się z orkiestrą. To inżynieryjny majstersztyk, który setkę robi w niespełna 3 sekundy.
Wersja „Frozen Magma” wyróżnia się lakierem. I tu trzeba oddać honor rzemieślnikom: kolor Ai Aqua Rainbow to perłowy błękit, który zmienia odcień w zależności od światła, imitując fakturę lodowca. Kontrastują z nim jaskrawe, pomarańczowe akcenty. Na żywo (zwłaszcza na śniegu w Szwajcarii) musi to wyglądać spektakularnie.

Luksus potrzebuje opowieści
A teraz chwila o tym, jak buduje się legendę. W informacji prasowej czytamy, iż auto:
„Nawiązuje dialog z wyjątkowym otoczeniem”. Łączy „absolutne zimno i ogień w jedną, czystą energię”. Jest „interpretacją współczesnego luksusu poprzez kształty zakorzenione w rzemiośle”.
Brzmi to trochę tak, jakby sama wybitna inżynieria już nie wystarczała i trzeba było dobudować do niej filozoficzną narrację. A przecież MC20 Cielo broni się samo – to dzieło sztuki użytkowej. Wystarczy, iż wygląda jak milion dolarów i jeździ jeszcze lepiej. Nie potrzebuje do tego „dialogu z otoczeniem”, choć trzeba przyznać – czyta się to z pewnym artystycznym podziwem.

Dla kogo to cudo?
Model zadebiutował podczas ekskluzywnego konkursu elegancji na zamarzniętym jeziorze w Sankt Moritz. To środowisko naturalne dla tego typu projektów – miejsca, gdzie limitowane edycje aut spotykają się z koneserami szukającymi unikatów. „Frozen Magma” to przede wszystkim pokaz siły działu Fuoriserie. Maserati mówi wprost: jeżeli masz odpowiednią wizję (i budżet), zbudujemy ci auto, które nie będzie miało sobowtóra. I chwała im za to, bo dzięki takim projektom motoryzacja nie jest nudna.
Alfa Romeo i Maserati łączą siły w Paryżu. Powstaje „super-pracownia”
Jeśli artykuł Maserati MC20 Cielo „Frozen Magma”. Piękne auto, jeszcze piękniejsza marketingowa poezja nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

2 godzin temu












