Mały silnik spalinowy w elektrykach BMW. Niemcy mają wszystko gotowe

3 miesięcy temu

BMW może ponownie wsadzić malutkie silniki benzynowe do swoich największych elektrycznych samochodów. Przedłużacze zasięgu wydają się wracać do łask. A niemiecka firma może przewodzić ich powrotowi na rynek.

Spis treści

  • BMW rozważa kwestię dużego zasięgu w swoich pojazdach elektrycznych
  • Niemiecka firma może dodać silniki benzynowe z range extenderem dla takich modeli jak i7 czy iX5
  • Pojazdy EREV są atrakcyjne dla kierowców poszukujących mocy z akumulatora i elastyczności na długich dystansach

BMW ponownie rozważa kwestię range extendera

fot. BMW Group

Niemiecka firma może być gotowa na powrót do pomysłu, który większość osób w branży uznała już za historię: range extender. BMW podobno rozważa możliwość dodania małych silników benzynowych do niektórych ze swoich największych modeli elektrycznych. Tym samym firma przekształci je w pojazdy elektryczne o zwiększonym zasięgu (EREV). Korzystają one głównie z zasilania akumulatorowego. Ale mają wbudowany generator, zapewniający zasięg na długich dystansach.

Według doniesień portalu Bloomberg i innych doniesień branżowych, BMW rozważa wersję EREV dla swojej elektrycznej limuzyny i7 oraz nadchodzącego SUV-a iX5. Ich rozmiar czyni je idealnymi kandydatami do tego typu konfiguracji. Oba modele oferują wystarczająco dużo miejsca na montaż małego silnika bez utraty miejsca w kabinie, czy bagażniku. Podobno BMW rozpoczęło już produkcję kluczowych elementów do jego funkcjonowania.

W przeciwieństwie do producentów, którzy musieliby stworzyć całkowicie nowy łańcuch dostaw, BMW już produkuje praktycznie wszystko. Niemcy mają akumulatory, silniki elektryczne, skrzynie biegów oraz małe silniki trzy- i czterocylindrowe. Te prawdopodobnie posłużyłyby właśnie jako generatory wydłużające zasięg. Oznacza to, iż BMW może wprowadzić taki system bez ogromnych inwestycji.

fot. BMW Group

To nie pierwszy raz przedłużaczy zasięgu

Dekadę temu i3 oferowało opcjonalny silnik wydłużający zasięg. Ale pomysł ten przepadł wraz ze spadkiem kosztów akumulatorów i rozwojem sieci ładowania. Teraz jednak formuła ta zyskuje na popularności, szczególnie w Chinach. Firmy takie jak BYD mocno postawiły na pojazdy EREV, co przełożyło się na wysoką sprzedaż.

Zainteresowanie rośnie także w USA. Scout, będący submarką Volkswagena twierdzi, iż ponad 80% rezerwacji na ich pickupa i SUV-a dotyczy właśnie wersji EREV. Jeep potwierdził, iż Grand Wagoneer od 2026 roku otrzyma silnik V6 i wydłużony zasięg. Hyundai pracuje nad podobną konfiguracją przy modelu Santa Fe.

Idź do oryginalnego materiału