Litwinowicz powalczy o tytuł Euro RX1

rallyandrace.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Litwinowicz powalczy o tytuł Euro RX1


Damian Litwinowicz potwierdził, iż w okresie 2026 ponownie wystartuje w najwyższej klasie Mistrzostw Europy Rallycross. Polak wraca do rywalizacji w Euro RX1 z jasnym celem – poprawić wynik z ubiegłego roku i sięgnąć po mistrzowski tytuł.

Kariera zawodnika z Poznania od początku rozwija się w imponującym tempie. Na międzynarodowej scenie rallycrossu zaistniał w 2021 roku, kiedy jako debiutant w Euro RX3 aż cztery razy awansował do finału w pięciu rundach sezonu. Jednym z najważniejszych momentów był wówczas występ na Spa-Francorchamps, zakończony miejscem na podium, co przełożyło się na szóste miejsce w klasyfikacji generalnej.

Rok później Litwinowicz potwierdził swój potencjał – trzy kolejne podia pozwoliły mu zakończyć sezon na pozycji wicemistrza, a w 2023 roku przypieczętował rozwój, sięgając po tytuł po zaciętym pojedynku z zespołowym kolegą z Volland Racing, Espenem Isaksætre. Naturalnym krokiem był awans do Euro RX1. W debiutanckim sezonie 2024 Polak już w pierwszym starcie znalazł się w czołowej trójce, a cały cykl zakończył na czwartym miejscu.

Sezon 2025, już w barwach Automax Motorsport, był kolejnym krokiem naprzód. Litwinowicz jako jedyny kierowca awansował do finału w każdej rundzie. Mimo problemów technicznych – kłopotów z przepustnicą i uszkodzonego układu wydechowego na torze w Nyirád – stawał na podium w Portugalii i na Węgrzech. Kulminacją był finał sezonu w Stambule, gdzie odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w Euro RX1.

Ten triumf miał historyczne znaczenie – Litwinowicz został pierwszym polskim kierowcą, który wygrał zawody na najwyższym poziomie Euro RX. Dopiero po fakcie uświadomił sobie, iż zwycięstwo pozwoliło mu awansować na drugie miejsce w klasyfikacji końcowej, zaledwie trzy punkty za Yurym Belevskiyem.

fot. Jakub Nitka

„Jadąc do finału w Turcji, choćby nie wiedziałem, iż mogę skończyć sezon na drugim miejscu w klasyfikacji generalnej. To był zdecydowanie najlepszy moment w całej mojej karierze wyścigowej” – przyznał 27-latek. „Wcześniej bardzo ważne było też drugie miejsce w pierwszej rundzie w Lousadzie, bo na początku weekendu nie mieliśmy dobrego tempa i musieliśmy wprowadzić wiele zmian w samochodzie. Z wyścigu na wyścig było coraz lepiej i myślę, iż wykonaliśmy naprawdę dobrą pracę”.

Z takim dorobkiem Litwinowicz z optymizmem patrzy na sezon 2026, który rozpocznie się 9-10 maja na historycznym torze Biķernieku trase w Rydze. Następnie stawka zawita do Nyirád (30-31 maja), Höljes w Szwecji (4-5 lipca), Mondello Park w Irlandii (18-19 lipca), Lohéac we Francji (29-30 sierpnia), a finał sezonu odbędzie się w Lousadzie w Portugalii (12-13 września).

„Nigdy wcześniej nie byłem w Rydze, więc bardzo się cieszę, iż Łotwa pojawiła się w kalendarzu. Znam ten tor z DiRT Rally i od dawna chciałem się tam ścigać w realu – wygląda niesamowicie” – mówi Litwinowicz. „Bardzo podobała mi się też Lousada, a Höljes uwielbiam, choć mam nadzieję, iż tym razem będzie sucho. W 2025 roku warunki były ekstremalnie trudne. Z pięciu moich startów tylko dwa odbyły się na suchym torze, a szczerze mówiąc, nie cierpię jazdy w deszczu. Dlatego trochę obawiam się Irlandii…” – dodał z przymrużeniem oka.

fot. Jakub Nitka

Choć żartuje z kaprysów pogody, jedno jest pewne – w nadchodzącym sezonie wicemistrz Euro RX1 będzie jednym z głównych faworytów do tytułu.

„Oczywiście, startując w mistrzostwach, zawsze chcesz wygrać, ale każdy sezon jest trudny i każdy jest inny” – podkreśla Litwinowicz. „Myślę, iż w tym roku zobaczymy więcej kierowców w Euro RX, ale rywalizacja w dużej stawce to coś dobrego. Moim celem jest zawsze wyciągnąć z siebie maksimum. Najważniejsze to regularnie awansować do finału, a na koniec zobaczymy, gdzie to nas zaprowadzi”.

Wszystko wskazuje na to, iż w 2026 roku Damian Litwinowicz będzie jednym z kluczowych graczy w walce o mistrzostwo Europy rallycrossu.

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata motorsportu, obserwuj serwis RALLY and RACE w Wiadomościach Google.

Idź do oryginalnego materiału