W segmencie premium wymagania klientów są bardzo wyśrubowane, a SUV-y mają być faktycznie pojazdami do wszystkiego i nie pozwalać sobie na żadne słabości. Rzeczywiście, patrząc na niemieckie marki czy Volvo, trudno nie oprzeć się wrażeniu, iż chcą one łączyć wszystkie możliwe światy. Prawdziwy spokój i przyjemność z obcowania z premium odnalazłem dopiero w Lexusie NX 450h+ Omotenashi, który niczego nie udaje i jest przemyślany w każdym calu. To samochód dla mnie.