Lexus LBX za 129 900 zł. Tyle kosztuje najtańszy SUV tej marki

moto-przestrzen.pl 1 godzina temu

Jeszcze niedawno Lexus za mniej niż 130 tys. zł brzmiał jak mało realny scenariusz. Teraz, podczas wyprzedaży rocznika 2026, właśnie od takiej kwoty zaczyna się oferta modelu LBX. To niewielki SUV z pełnym napędem hybrydowym, który konkuruje o klientów nie tylko z europejskimi markami, ale również z coraz popularniejszymi producentami z Chin. Czy warto skorzystać z promocji, czy lepiej dopłacić do bogatszej wersji?

Lexus LBX za mniej niż 130 tys. zł. Co dostajemy w tej cenie?

Lexus LBX mierzy 4,19 m długości i jest najmniejszym SUV-em w gamie japońskiej marki. Nie próbuje zastępować dużego samochodu rodzinnego. Ma przede wszystkim sprawdzać się w mieście, być wygodny na co dzień i oferować charakter premium w bardziej przystępnej cenie.

Podczas wyprzedaży rocznika 2026 podstawowa odmiana kosztuje 129 900 zł zamiast 156 400 zł. Różnica wynosi 26 500 zł względem ceny katalogowej. Oferta ma obowiązywać przy zamówieniach do 31 marca 2027 roku lub do wyczerpania zapasów.

Na pokładzie znajdziemy między innymi dwustrefową klimatyzację automatyczną, reflektory Full LED, kamerę cofania, adaptacyjny tempomat oraz ekran multimedialny o przekątnej 9,8 cala. Nie zabrakło też bezprzewodowej obsługi Apple CarPlay i Android Auto.

Nie jest to jednak wersja wyposażona we wszystko, czego można oczekiwać od samochodu premium. W podstawowej odmianie brakuje między innymi podgrzewanych przednich foteli i czujników parkowania. Dlatego przed podjęciem decyzji warto sprawdzić, ile kosztują kolejne wersje.

Dopłata może mieć sens. Te wersje warto sprawdzić

Lexus LBX Comfort kosztuje 135 700 zł, czyli o 5800 zł więcej od bazowej odmiany. W zamian otrzymujemy między innymi podgrzewane przednie fotele, inteligentny kluczyk, czujniki parkowania z funkcją automatycznego hamowania oraz ładowarkę indukcyjną.

Kolejne 5800 zł dzieli tę wersję od odmiany Comfort Safety za 141 500 zł. Tutaj producent dodaje między innymi monitorowanie martwego pola i ostrzeganie o ruchu poprzecznym z tyłu z funkcją hamowania.

Jeśli zależy nam na bogatszym wyposażeniu, można rozważyć wersje Elegant + Tech za 149 300 zł lub Emotion + Tech za 152 500 zł. Oferują one między innymi 18-calowe felgi, cyfrowe zegary o przekątnej 12,3 cala, elektrycznie otwieraną klapę bagażnika i podgrzewaną kierownicę.

Wyżej w cenniku znajduje się Lexus LBX Cool za 159 800 zł. Na szczycie oferty jest natomiast odmiana Cool z pakietami Premium i Advanced oraz napędem na cztery koła E-Four, wyceniona na 186 300 zł.

Widać więc, iż cena 129 900 zł przyciąga uwagę, ale nie każdy klient powinien automatycznie wybierać najtańszą odmianę. jeżeli zależy nam na dodatkach przydatnych podczas codziennej jazdy, warto porównać wyposażenie i różnice w cenach przed podpisaniem zamówienia.

Pełna hybryda zamiast ładowania z gniazdka

Niezależnie od wersji Lexus LBX korzysta z pełnego napędu hybrydowego HEV o mocy systemowej 136 KM. Nie trzeba podłączać go do ładowarki, a w mieście układ może często korzystać z silnika elektrycznego, zwłaszcza podczas ruszania i spokojnej jazdy.

W odmianach przednionapędowych samochód przyspiesza od 0 do 100 km/h w 9,2 s. Deklarowane zużycie paliwa wynosi 4,4–4,7 l/100 km.

Dostępny jest również napęd E-Four, który wykorzystuje dodatkowy silnik elektryczny przy tylnej osi. Moc systemowa pozostaje bez zmian, ale przyspieszenie do 100 km/h trwa 9,6 s. Producent deklaruje spalanie na poziomie 4,6–5,0 l/100 km.

Trzeba jednak pamiętać, iż napęd na cztery koła ogranicza przestrzeń bagażową. Wersja przednionapędowa oferuje 332 l pojemności do półki, a odmiana E-Four 255 l. To istotna różnica, jeżeli samochód ma regularnie służyć podczas dalszych wyjazdów.

LBX najlepiej odnajdzie się zatem w mieście i na trasach pokonywanych przez jedną lub dwie osoby. Rodziny, które często podróżują z dużym bagażem, powinny dokładnie sprawdzić, czy jego możliwości będą wystarczające.

Lexus czy chiński SUV? Za podobne pieniądze można mieć więcej

Kwota około 130 tys. zł otwiera dziś dostęp do samochodów o zupełnie innym charakterze. Przykładowo OMODA 5 Hybrid kosztuje promocyjnie od 112 900 zł, a deklarowana moc układu wynosi 224 KM. Z kolei JAECOO 7 Hybrid zaczyna się od 129 900 zł.

Na papierze chińskie modele mogą wyglądać atrakcyjnie: oferują większą moc, a w przypadku większego nadwozia również więcej przestrzeni. Dla osób, które zwracają uwagę przede wszystkim na wyposażenie i osiągi w stosunku do ceny, mogą być ciekawą alternatywą.

Lexus odpowiada jednak innymi argumentami. LBX ma kompaktowe wymiary, pełną hybrydę niewymagającą ładowania z gniazdka i pozycjonowanie marki premium. Warto też ocenić jakość wykończenia, wyciszenie oraz wygodę obsługi podczas jazdy próbnej.

Znaczenie może mieć również wartość samochodu po kilku latach. Lexus ma ugruntowaną pozycję na rynku wtórnym, ale nie daje to gwarancji konkretnej ceny odsprzedaży. W przypadku młodszych chińskich marek przyszłe wartości rezydualne trudniej dziś przewidzieć. Ostateczny wynik będzie zależał między innymi od popytu, warunków gwarancji i polityki cenowej producentów.

Nie ma więc jednego rozwiązania dla wszystkich. jeżeli szukamy większego samochodu i mocniejszego napędu, chiński SUV może okazać się bardziej przekonujący. jeżeli natomiast zależy nam na niewielkim aucie z pełną hybrydą i marką premium na masce, Lexus LBX ma swoje argumenty.

Czy Lexus LBX za 129 900 zł to dobra okazja?

Cena poniżej 130 tys. zł sprawia, iż LBX może zainteresować osoby, które wcześniej nie brały pod uwagę zakupu Lexusa. Trzeba jednak pamiętać, iż dotyczy ona podstawowej wersji, a dopiero kolejne odmiany dodają część wyposażenia przydatnego w codziennym użytkowaniu.

Warto przyjrzeć się szczególnie wersji Comfort za 135 700 zł. Niewielka dopłata przynosi między innymi podgrzewane fotele i czujniki parkowania, czyli dodatki, które mogą mieć większe znaczenie niż efektowniejsze felgi czy elementy stylistyczne.

Lexus LBX nie jest największym ani najmocniejszym SUV-em w tej cenie. Jego atutem pozostaje połączenie kompaktowych wymiarów, pełnej hybrydy i bardziej prestiżowego wizerunku. Za 129 900 zł staje się realną alternatywą dla popularnych SUV-ów, ale przed zakupem warto sprawdzić, czy podstawowe wyposażenie rzeczywiście nam wystarczy.

Idź do oryginalnego materiału