Leapmotor wjeżdża do Europy „na plecach” Stellantisa. Trzy premiery w Brukseli, w tym hybryda o zasięgu 900 km

14 godzin temu

Podczas gdy oczy technologicznego świata zwrócone są na Las Vegas, w Brukseli właśnie wystartował Motor Show 2026. To tam chiński Leapmotor – wspierany potężną siecią dealerską Stellantisa – odsłania karty.

Pokazano trzy modele, które mają przekonać Europejczyków: od miejskiego malucha po SUV-a, który nie boi się długich tras.

Leapmotor to nie jest kolejny egzotyczny startup, który może zniknąć za rok. Dzięki partnerstwu ze Stellantisem (właściciel m.in. Peugeota, Alfy Romeo, Citroena, Fiata, Opla czy Jeepa), marka wchodzi na nasz rynek z gotowym zapleczem serwisowym i sprzedażowym. W 2025 roku sprzedali prawie 600 tys. aut (głównie na rynku chińskim), a teraz chcą ten wynik powtórzyć w Europie.

Pomóż nam rozwijać iMagazine – ruszyło badanie czytelnictwa 2026

Oto co pokazali w stolicy Belgii:

Leapmotor B03X – miejski spryt

Pierwszą nowością jest model B03X, który zaliczył swoją europejską premierę. To kompaktowe auto (widzicie je na zdjęciu otwierającym niniejszy materiał) zbudowane na nowej, globalnej platformie marki. Leapmotor celuje nim w zatłoczone europejskie miasta. Stylistyka jest nowoczesna, ale nieagresywna – to ma być funkcjonalne narzędzie do dojazdów do pracy, a nie demon prędkości czy stylistyczne rokoko. Producent podkreśla przestronne wnętrze (jak na ten segment) i „inteligentny kokpit”, co w języku chińskich marek oznacza zwykle rozbudowane multimedia.

Leapmotor B05 – dla tych, co lubią dynamicznie

Dla szukających emocji przygotowano model B05. To SUV o sylwetce coupe, który ma rywalizować z Teslą Model Y czy Volkswagenem ID.5. Specyfikacja wygląda solidnie:

  • Przyspieszenie: 0-100 km/h w 6,7 sekundy.
  • Bateria: 67,1 kWh (wersja ProMax).
  • Zasięg: do 460 km (WLTP).
  • Ładowanie: moc powyżej 170 kW DC.

Co ciekawe, Leapmotor chwali się, iż auto jest „Software Defined Vehicle” (SDV), co zwykle oznacza wydajną elektronikę pokładową, rozbudowane multimedia, częste aktualizacje (oczywiście via OTA) i zaawansowane funkcje asystenta kierowcy.

Leapmotor B10 Hybrid – 900 km bez stresu (REEV)

Najciekawszą premierą wydaje się jednak B10 Hybrid EV (zamieszczone powyżej moje zdjęcie przedstawia elektryczne B10, ale hybryda wygląda praktycznie identycznie, różnica tkwi w napędzie). Leapmotor rozumie, iż Europa wciąż ma obawy przed pełną elektromobilnością, dlatego wprowadza technologię REEV (Range Extended Electric Vehicle).

W tym układzie koła napędzane są wyłącznie przez silnik elektryczny, ale pod maską pracuje też mały silnik spalinowy (1.5 litra), który służy wyłącznie jako generator prądu do ładowania baterii.

  • Zasięg na prądzie: ok. 80 km (z baterii 18,8 kWh).
  • Zasięg łączny: aż 900 km.

To rozwiązanie łączy płynność jazdy elektrykiem z brakiem konieczności szukania ładowarki w trasie. Zamówienia na B10 ruszają już teraz, jak tylko otrzymam oficjalną informację o polskich cenach, wstawię aktualizację.

Dzięki wsparciu Stellantisa, Leapmotor może stać się „czarnym koniem” europejskiego rynku w 2026 roku – oferuje chińską technologię (multimedia, baterie), ale z europejską gwarancją obsługi.

Pierwsza jazda: Leapmotor B10 debiutuje w Polsce. Ceny tego elektrycznego SUV-a zaskakują

Jeśli artykuł Leapmotor wjeżdża do Europy „na plecach” Stellantisa. Trzy premiery w Brukseli, w tym hybryda o zasięgu 900 km nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

Idź do oryginalnego materiału