Lancia Gamma wróciła po 50 latach. Do wyboru hybryda i elektryk o mocy 375 KM z napędem 4×4

moto-przestrzen.pl 2 godzin temu

Lancia Gamma wraca do oferty, ale w zupełnie innej formie niż model z lat 70. Nowa generacja to crossover z nadwoziem w stylu fastbacka, który będzie dostępny jako hybryda i samochód elektryczny. Na szczycie gamy znajdzie się elektryczna Lancia Gamma HF Integrale o mocy do 375 KM. Model pojawi się na salonie samochodowym w Paryżu, gdzie zostanie pokazany na międzynarodowej imprezie po raz pierwszy.

Lancia Gamma zmieniła się nie do poznania

Oryginalna Gamma zadebiutowała w 1976 roku. Nowy model zachowuje tę samą nazwę, ale trudno mówić o bezpośredniej kontynuacji dawnej koncepcji. Zamiast klasycznej limuzyny Lancia przygotowała 4,67-metrowego crossovera z opadającą linią dachu.

Samochód powstał na platformie STLA Medium, wykorzystywanej również w innych modelach koncernu Stellantis. Ma 1,89 m szerokości i 1,66 m wysokości. Stylistycznie wyróżnia się przednim pasem z motywem charakterystycznego dla nowych modeli Lancii „kielicha” oraz tylnymi światłami w kształcie litery T.

Producent podaje, iż współczynnik oporu powietrza wynosi 0,25. To istotny parametr w przypadku wersji elektrycznych, w których aerodynamika ma wpływ na zużycie energii i zasięg.

Hybryda albo elektryk. Do 740 km zasięgu

Gama napędów obejmie hybrydę o mocy 145 KM oraz kilka odmian elektrycznych. W przypadku hybrydy producent deklaruje łączny zasięg przekraczający 1000 km. Nie jest to oczywiście zasięg na samym prądzie.

Podstawowa elektryczna Gamma ma rozwijać 230 KM i oferować ponad 540 km zasięgu. W mocniejszej odmianie z napędem na przednie koła moc wzrośnie do 245 KM, a deklarowany zasięg przekroczy 740 km. Na razie są to wartości podawane przez producenta, a nie wyniki niezależnych testów drogowych.

Gamma HF Integrale ma 375 KM i napęd na cztery koła

Najciekawsza z punktu widzenia osiągów będzie Lancia Gamma HF Integrale. To elektryczna wersja z dwoma silnikami i napędem na cztery koła. Łączna moc ma sięgać 375 KM, a moment obrotowy wynosić 509 Nm. Według danych Lancii przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmie 5,1 sekundy.

Osiągi będą zależeć od poziomu naładowania akumulatora. Producent podaje, iż przy niższym stanie baterii moc wynosi 350 KM, a pełne 375 KM jest dostępne przy naładowaniu przekraczającym 90 proc. Zasięg tej wersji ma sięgać około 675–676 km.

Nazwa HF Integrale nawiązuje do sportowej historii Lancii, szczególnie do rajdowej Delty Integrale. Tym razem nie ma jednak mowy o spalinowym hot hatchu — sportowa odmiana Gammy będzie dużym, elektrycznym crossoverem.

Wnętrze z dużymi ekranami i bagażnikiem o pojemności 560 litrów

W kabinie znalazły się dwa główne ekrany: 10,25-calowy zestaw wskaźników i centralny ekran o przekątnej 16 cali. Na liście wyposażenia są również wyświetlacz przezierny, panoramiczny dach i system audio Focal z 14 głośnikami.

Lancia zapowiada także system SALA HUB z obsługą głosową, tryby zmieniające ustawienia i atmosferę wnętrza oraz filtr kabinowy, który ma ograniczać obecność cząstek stałych i drobnoustrojów. To deklaracje producenta, które będzie można ocenić dopiero podczas testów.

Bagażnik ma pomieścić 560 litrów, więc Gamma nie będzie wyłącznie autem o efektownej sylwetce. Producent zapowiada też większą przestrzeń na nogi dla pasażerów z tyłu.

Premiera w Paryżu, ceny jeszcze nieznane

Nową Lancię Gammę będzie można zobaczyć na salonie samochodowym w Paryżu, który odbędzie się w dniach 12–18 października 2026 roku. Na stoisku marki pojawią się trzy wersje: hybrydowa Gamma LX, elektryczna Gamma LX oraz topowa HF Integrale.

Samochód będzie produkowany we włoskiej fabryce Stellantis w Melfi. Ceny i szczegóły dotyczące dostępności na poszczególnych rynkach nie zostały jeszcze podane. To ważna niewiadoma, bo od nich będzie zależeć, z jakimi modelami Gamma rzeczywiście będzie konkurować w Europie.

Idź do oryginalnego materiału