Ładowarki Tesli wchodzą do systemu Volvo

1 godzina temu

Jeśli jeździsz samochodem elektrycznym, doskonale znasz ten problem: telefon zapchany kilkunastoma różnymi aplikacjami do ładowania i ciągłe podpinanie kart płatniczych. Volvo właśnie ucina ten proceder we współpracy z marką Elona Muska.

Od czwartego kwartału 2026 roku kierowcy szwedzkich aut wymagających ładowania zyskają bezpośredni dostęp do ponad 20 tysięcy europejskich stacji Tesla Supercharger, w tym tych w Polsce. Co najważniejsze – cały proces ładowania i płatności obsłużą z poziomu jednej, fabrycznej aplikacji Volvo. Smaczkiem mile łechcącym nasze narodowego ego jest fakt, iż kod aplikacji Volvo w znaczącym stopniu powstaje w Polsce, odpowiadają za niego polscy eksperci pracujący w krakowskim Volvo Tech Hub.

Superchargery w Europie bez zakładania konta u Tesli

Dotychczas korzystanie z szybkiej infrastruktury Tesli przez kierowców aut innych marek wymagało instalacji zewnętrznej aplikacji, rejestracji i każdorazowego autoryzowania sesji przez oprogramowanie amerykańskiego producenta. Szwedzi postanowili maksymalnie uprościć to doświadczenie. Jeszcze raz podkreślam, nie trzeba już instalować aplikacji Tesla (co było swoistym wytrychem dla wybranych modeli, których właściciele chcieli korzystać z ładowarek, szczegóły na stronach supportu Tesli).

Już w czwartym kwartale tego roku obsługa stacji Supercharger zostanie na stałe zintegrowana z aplikacją mobilną Volvo Cars. Usługa obejmie 29 europejskich krajów, w tym oczywiście Polskę, a także m.in. Niemcy, Francję czy Włochy. To zastrzyk wygody dla elektromobilnych. Superchargery od lat uchodzą za najbardziej niezawodną i najgęściej rozsianą sieć na Starym Kontynencie. Wpięcie jej bezpośrednio w fabryczny system nawigacji i płatności Volvo oznacza, iż kierowca po prostu podjeżdża pod słupek, wpina wtyczkę i uruchamia proces jednym kliknięciem. Szkoda tylko, iż integracji nie udało się dopiąć przed wakacyjnymi wyjazdami. Ale jest też wyjaśnienie takiego podejścia.

Volvo i Google łączą siły. Gemini w modelach EX60, EX90 i ES90 przeanalizuje otoczenie w czasie rzeczywistym

Z integracji skorzystają nowsze modele. Na liście nadchodzące premiery

Warto zaznaczyć, iż nowa funkcjonalność obejmie wyłącznie najnowszą generację w pełni elektrycznych pojazdów z gamy producenta. Z aktualizacji systemu i dostępu do amerykańskich ładowarek skorzystają właściciele modeli: EX30, EX40, EC40 oraz flagowego SUV-a EX90.

Oficjalny komunikat szwedzkiej marki oficjalnie potwierdza też obsługę dla najnowszych modeli – nowego Volvo EX60 oraz ES90. Dzięki tej umowie, posiadacze elektrycznych Volvo zyskują łącznie dostęp do ponad 1,2 miliona punktów ładowania w samej Europie, widocznych bezpośrednio w natywnym interfejsie samochodu.

Azja przechodzi na amerykański standard wtyczek (NACS)

Zmiany nie ograniczają się tylko do naszego podwórka. Volvo ogłosiło również kluczową decyzję sprzętową dla rynków azjatyckich. Do 2029 roku wybrane modele sprzedawane w Japonii i Korei Południowej porzucą dotychczasowe złącza na rzecz amerykańskiego standardu NACS (North American Charging System).

Tyle, iż nas to akurat nie dotyczy, bo choć NACS jest uznawany za lepszy standard niż CCS1, to w Europie powszechny jest już standard CCS2, technologicznie i funkcjonalnie bogatszy niż NACS.

Jeśli artykuł Ładowarki Tesli wchodzą do systemu Volvo nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

Idź do oryginalnego materiału