Kupię Subaru! Sprawdźmy ile potrzebujemy pieniędzy.

rallyandrace.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Kupię Subaru! Sprawdźmy ile potrzebujemy pieniędzy.


W połowie lat 90. Subaru Impreza nie była tylko samochodem – była ikoną. Jej wizerunek urósł głównie za sprawą występów w rajdach samochodowych. W barwach Subaru World Rally Team stała się symbolem odwagi i jazdy na granicy. Subaru Impreza wygrywała, przegrywała, dachowała i wracała silniejsza. Zostawiła po sobie coś więcej niż trofea: ikonę rajdowej maszyny, która brzmiała inaczej, wyglądała inaczej i jeździła tak, jakby każdy oes miał być tym najważniejszym.

Przez wiele lat dostępność samochodu na rynku wtórnym malała, a dzisiaj jest to już perła w motoryzacyjnym świecie. Sprawdzając ogłoszenia, napotkaliśmy wersję GT GC8 z 1999 roku. Pięknie zadbany model z dwulitrowym silnikiem i bardzo niskim przebiegiem – 60 tysięcy kilometrów – kosztuje blisko 160 tysięcy złotych. Ten 218-konny europejski egzemplarz w stanie idealnym, z oryginalnym lakierem, zawiera również zestaw dokumentów oraz książkę serwisową.

160 tysięcy złotych… – a sprawdźmy inne modele Imprezy. Po analizie rynku okazuje się, iż 27-letni model jest o kilka tysięcy droższy od 5-letniej, 300-konnej wersji WRX STI. o ile jednak mamy iść bardzo rajdową drogą, to kolejne klasyczne modele z roczników 2000-2008 aktualnie można nabyć w kwotach od ok. 100 do choćby 200 tysięcy złotych, w zależności od wersji. Oczywiście mając na uwadze wersje STI.

Z ciekawości zajrzyjmy teraz do największego konkurenta Imprezy – Mitsubishi. Dostępność Lancerów w wersjach Evolution jest mniejsza niż niebieskich legend. Na popularnych polskich serwisach ogłoszeniowych liczba modeli nie sięga choćby dziesięciu.

Przykładowa cena również ikonicznego modelu EVO IX z rocznika 2001 wynosi 140 tysięcy złotych. W zagranicznych ofertach znaleźliśmy natomiast model najbliższy Imprezie GT GC8 opisanej wyżej. Piękny czerwony model szóstej generacji Evolution kosztuje blisko 75 tysięcy euro, co przy aktualnym kursie daje ponad 300 tysięcy złotych. Aby nie wyolbrzymiać, zaznaczmy, iż jest to wersja Tommi Mäkinen Edition, ale z kierownicą po prawej stronie. Niesygnowana, 280-konna wersja z 1999 roku to natomiast koszt ponad 220 tysięcy złotych.

Zamykając strony, napotkaliśmy największy diament wśród japońskich diamentów – Mitsubishi Lancer Evolution VI Tommi Mäkinen Edition GRS z 1999 roku, z przebiegiem 55 tysięcy kilometrów, wystawiony na sprzedaż za 185 tysięcy euro, czyli ponad 781 tysięcy złotych.

Myślicie, iż skończymy na legendarnych Lancerach? Wracając do Subaru – fabryka w swoim dorobku ma pewien model, który niepodważalnie jest na pierwszym miejscu wśród ikon tego japońskiego producenta. Niepowtarzalny model 22B STI, który powstał w 1998 roku z okazji 40-lecia marki oraz zdobycia trzeciego z rzędu tytułu mistrzowskiego producentów w Rajdowych Mistrzostwach Świata FIA. 22B wyprodukowano jedynie w 400 egzemplarzach, a adekwatnie – jak niesie plotka – w 399, ponieważ liczba 13 w Japonii uznawana jest za pechową. Kto wie, czy model 13/400 kiedykolwiek powstał. W naszym kraju nie znaleźliśmy ofert sprzedaży, ale za granicą już tak. Najdroższy egzemplarz 22B STI możemy nabyć za 319 tysięcy euro, czyli ponad 1 milion złotych.

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata motorsportu, obserwuj serwis RALLY and RACE w Wiadomościach Google.

Idź do oryginalnego materiału