Koniec z ukrywaniem detali. Trzecia generacja Audi Q7 wjeżdża z mocnym dieslem i technologicznym przepychem [galeria]

3 godzin temu

Po tygodniach podgrzewania atmosfery i pokazywania enigmatycznych fragmentów karoserii, Audi oficjalnie zaprezentowało trzecią generację swojego flagowego SUV-a.

Nowe Q7 to ewolucja potężnej bryły, do której Niemcy zdążyli nas przyzwyczaić, ale pod spodem kryje się sporo technicznych nowinek. Co najważniejsze – wbrew rynkowym trendom – Ingolstadt wciąż mocno wierzy w mocne silniki wysokoprężne.

Nowe Audi Q7 nadciąga latem, ale to flagowe Q9 kradnie całe show

Diesel trzyma się mocno (i dostaje elektrycznego kopa)

W momencie rynkowego debiutu nowe Audi Q7 nie będzie udawać auta ratującego planetę gniazdkiem do ładowania. Pod maskę trafia 3-litrowy silnik V6 TDI, dostępny w dwóch wariantach mocy:

  • 220 kW (299 KM) i 630 Nm momentu obrotowego.
  • 180 kW (245 KM) i 500 Nm momentu obrotowego.

Kluczową nowością jest tu zaawansowany system miękkiej hybrydy (MHEV plus). Zamiast zwykłego rozrusznika, system wykorzystuje generator układu napędowego oraz elektryczną sprężarkę, która błyskawicznie buduje ciśnienie (wirnik rozkręca się do 90 000 obr./min w 250 milisekund). Efekt? System potrafi na krótki czas „wstrzyknąć” dodatkowe 24 KM (18 kW) i 370 Nm, eliminując słynną „turbodziurę” i zapewniając reakcję na gaz przypominającą auta w pełni elektryczne. Napęd tradycyjnie trafia na wszystkie koła za pośrednictwem systemu quattro i 8-biegowej skrzyni tiptronic.

Wnętrze: nowy układ foteli i ChatGPT na pokładzie

Q7 zawsze słynęło z bycia „autobusem” dla zamożnych rodzin i nowa generacja tego nie zmienia, choć dorzuca nową opcję. Samochód można skonfigurować w trzech wariantach: klasycznym 5-osobowym, 7-osobowym oraz – co jest nowością – w luksusowym wariancie 6-osobowym z dwoma niezależnymi fotelami w drugim rzędzie. Przestrzeń bagażowa w wersji 5-miejscowej to konkretne 806 litrów (2075 litrów po złożeniu oparć).

Z deski rozdzielczej zniknęła zachowawczość. Kokpit zdominował zakrzywiony Audi MMI panoramic display w technologii OLED oraz dodatkowy, opcjonalny ekran dla pasażera (z filtrem prywatyzującym, aby nie rozpraszać kierowcy). Ciekawostką jest wbudowany asystent głosowy – jeżeli fabryczny system Audi nie będzie w stanie odpowiedzieć na zadane przez nas, ogólne pytanie, zapytanie zostanie płynnie i automatycznie przekazane do sztucznej inteligencji ChatGPT.

Dla audiofilów przygotowano zaktualizowany system Bang & Olufsen 4D. Oprócz 22 głośników (o łącznej mocy 1360 W), w przednich fotelach zamontowano fizyczne aktuatory, które wibrują w rytm niskich tonów, dając fizyczne odczucie basu.

Świetlne gadżety, które zwiększają bezpieczeństwo

Audi od lat traktuje oświetlenie jako swój znak rozpoznawczy. W nowym Q7 przednie reflektory digital Matrix LED oraz tylne panele digital OLED trzeciej generacji potrafią wyświetlać skomplikowane animacje, ale zyskały też realne funkcje ostrzegawcze:

  • Komunikacja z otoczeniem: jeżeli inny samochód podjedzie zbyt blisko stojącego Q7 (np. w korku), tylne światła OLED rozświetlą się na pełną moc, ostrzegając zagapionego kierowcę. W razie awarii mogą też wyświetlać statyczne trójkąty ostrzegawcze.
  • Projekcja kierunkowskazów: nocą samochód rzuca na asfalt animację kierunkowskazu. Ostrzega to rowerzystów i pieszych z wyprzedzeniem, w którą stronę zamierza skręcić potężny SUV.
  • Ostrzeżenie przy wysiadaniu: moduły w drzwiach nie tylko rzucają na ziemię powitalne logo. jeżeli z tyłu nadjeżdża rowerzysta, a my chcemy otworzyć drzwi, projekcja na ziemi przed drzwiami zmieni się w sygnał ostrzegawczy.

Auto (prawie) zaparkuje samo

Na liście wyposażenia opcjonalnego znalazło się pneumatyczne zawieszenie (adaptive air suspension) kompensujące obciążenie pojazdu, układ tylnych kół skrętnych oraz potężne, choćby 23-calowe felgi.

Z perspektywy bezpieczeństwa najciekawiej brzmi jednak zaktualizowany system Emergency Assist. jeżeli kierowca zasłabnie za kierownicą na autostradzie, a auto nie odnotuje reakcji, nowe Q7 potrafi samodzielnie zmienić pas na awaryjny, zatrzymać się w kontrolowany sposób, włączyć światła awaryjne i wezwać pomoc. Auto otrzymało też funkcję trained parking – możemy „nauczyć” samochód skomplikowanego, 200-metrowego manewru wjazdu do ciasnego garażu, który później pojazd będzie powtarzał autonomicznie pod naszym nadzorem.

Acha, i tym razem mamy już więcej zdjęć, niż tylko fragment prawych drzwi przednich:

Jeśli artykuł Koniec z ukrywaniem detali. Trzecia generacja Audi Q7 wjeżdża z mocnym dieslem i technologicznym przepychem [galeria] nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

Idź do oryginalnego materiału