Kolejny rok niesie nowe wyzwania finansowe dla firm przewozowych

2 godzin temu

Dopełnienie nowych formalności w umowach o pracę, wynikających z konieczności zmiany stawek płacy minimalnej, wzrost przeciętnego wynagrodzenia dla kierowców międzynarodowych oraz wyższe płace sektorowe, które różnią się w zależności od kraju, to tylko część wyzwań finansowych przedsiębiorców transportowych w 2026 roku.

fot. unsplash.com

Nowe wymogi urzędów pracy w zakresie zatrudniania obcokrajowców znacząco wpłynęły na firmy, które angażują do pracy kierowców z zagranicy. Według danych z 2025 roku w polskich firmach transportowych pracuje już 146 977 osób spoza naszego kraju.1 Duże zmiany organizacyjne czeka również transport lekki, który już od lipca br. będzie zobowiązany do zamontowania tachografów.

Nie tak łatwo zatrudnić kierowcę z zagranicy

Przepisy urzędów pracy nakładają na przedsiębiorcę obowiązek zaproponowania kierowcy wynagrodzenia dużo wyższego od minimalnej kwoty. Tylko wówczas przewoźnik może otrzymać pozwolenie na to, by zatrudnić cudzoziemca. Biorąc pod uwagę to, iż w tej chwili polski transport częściowo opiera się na zagranicznych truckerach, jest to spore wyzwania finansowe dla firm. Dlaczego?

– jeżeli przedsiębiorca transportowy zatrudnia kierowców spoza Polski, to coraz częściej nie może zaproponować najniższej krajowej na umowie, a resztę pensji wypłacić w zmiennych składnikach wynagrodzenia, takich jak premie i dopłaty do płac zagranicznych. Urzędy pracy wymagają, aby stawka w umowie o pracę odpowiadała średniej kwocie wynikającej z badań stawek dla różnych stanowisk pracy. Według tych szacunków pracodawca już „na papierze” musi zagwarantować im wynagrodzenie co najmniej w wysokości 7 tys. złotych brutto – tylko wtedy ma szansę uzyskać niezbędną zgodę na zatrudnienie kierowcy z zagranicy. Sytuacja ta może wpływać na wyższy koszt zatrudnienia. Niemniej jednak przewoźnicy nie mają wyjścia. Już od dłuższego czasu branża TSL stara się wypełniać lukę kadrową zagranicznymi kierowcami, a braki prawdopodobnie będą tylko rosnąć – komentuje Bartłomiej Zgudziak, zastępca głównego eksperta ds. analiz i rozliczeń z Grupy Eurowag.

Na tym jednak nie koniec podwyżek dla pracodawców. w tej chwili średnie przeciętne wynagrodzenie za pracę kierowców w transporcie międzynarodowym wynosi 9 420 zł, co wiąże się ze wzrostem o 747 zł w porównaniu do ubiegłego roku. W ciągu 4 lat stawka ta zwiększyła się aż o 3 498 zł i jest tym bardziej istotna, bo to właśnie od tej kwoty odprowadzane są składki na ubezpieczenia społeczne i Fundusz Pracy. W konsekwencji pracodawcy płacą o 313 zł większy ZUS za każdego kierowcę miesięcznie, który wyjeżdża na międzynarodowe trasy. Łączny koszt składek dla przedsiębiorców transportowych zwiększył się aż o 1 467 zł w ciągu ostatnich 5 lat.2

O ile wzrosła stawka za płacę zagraniczną dla kierowców?

Wynagrodzenie minimalne obowiązujące w danym kraju ma ogromne znaczenie dla kosztów firm w Polsce, które specjalizują się w międzynarodowym transporcie. Nie są to małe kwoty, zwłaszcza biorąc pod uwagę skalę działalności – w tej chwili polskie przedsiębiorstwa odpowiedzialne są za 20 proc. pracy przewozowej w UE.3 Co więcej, Polska zajmuje również czołowe miejsce w europejskich przewozach kabotażowych (transport wykonywany na terenie innego kraju) i cross trade’owych (transport między dwoma krajami realizowany przez przewoźnika z trzeciego kraju).

– Obecne przepisy nakładają na przedsiębiorcę konieczność wyrównania kierowcom wynagrodzenia do stawki minimalnej, obowiązującej w państwie, w którym odbywał się transport towarów. Od początku roku godzinowa płaca minimalna w Niemczech wynosi 13,90 euro, a w następnym roku będzie wynosić już 14,60 euro. Oznacza to blisko 14 proc. wzrost na przestrzeni tylko dwóch lat i jest to największa podwyżka płac od czasu wprowadzenia tych norm prawnych. Biorąc pod uwagę również to, iż Niemcy są naszym głównym kierunkiem transportowym jest to zmiana, która znacząco wpływa na wyższe koszty zatrudnienia pracowników. A warto zaznaczyć, iż płaca minimalna zmieniła się nie tylko u naszych zachodnich sąsiadów. 7 proc. podwyżka dotyczy Wielkiej Brytanii, a w pozostałych krajach odnotowane są kwoty większe o 2-3 proc. Wszystkie zmiany stawek płacy zagranicznej aktualizujemy na bieżąco w naszym systemie 4Trans do rozliczania czasu pracy kierowców – podkreśla Bartłomiej Zgudziak, ekspert z Grupy Eurowag.
Nowe wyzwania dla branży TSL

W tle wyzwań finansowych część branży transportowej przygotowuje się na rewolucję związaną z czasem pracy kierowców. Aktualnie normy w tym zakresie dotyczą wyłącznie kierowców pojazdów ciężarowych pow. 3,5 tony, ale już za kilka miesięcy zostaną one rozszerzone o transport lekki. Zgodnie z zapisami Pakietu Mobilności od lipca 2026 roku obowiązek zainstalowania tachografów będzie dotyczył pojazdów od 2,5 do 3,5 tony, które wykonują międzynarodowe przewozy. Jak zauważa Bartłomiej Zgudziak, ekspert Eurowag, dla tych przedsiębiorców oznacza to konieczność odnalezienia się w zupełnie nowej rzeczywistości.

– Na pewno przewoźników czekają ogromne zmiany organizacyjne związane z pilnowaniem określonych limitów i wymaganych przerw w czasie jazdy, wyrobieniem odpowiednich dokumentów i rozliczeniami kierowców. najważniejsze w tym wszystkim jest dobre przeszkolenie pracowników, dla których zasady czasu pracy i obsługa tachografów są nowością. Duże znaczenie ma również dostosowanie wewnętrznych procedur do nowych wymogów. Trzeba liczyć się również z kosztami zakupu i montażu tachografów, więc będzie to nie tylko wyzwanie organizacyjne, ale również finansowe, które w znacznym stopniu może obciążyć budżet pracodawców. Co istotne, nowe przepisy nie dotyczą wyłącznie samochodów zarejestrowanych po 1 lipca, a wszystkich pojazdów, które będą wykorzystywane do realizacji transportów międzynarodowych – dodaje Bartłomiej Zgudziak, Grupa Eurowag.

Przepisy w zakresie czasu pracy kierowców wpływają bezpośrednio na koszty ponoszone przed przedsiębiorców. W ostatnim czasie firmy dysponujące flotą pojazdów powyżej 3,5 tony były zobowiązane do wymiany tachografów na nowe, inteligentne modele. Do 2 marca br. przewoźnicy mogli starać się o refinansowanie zakupionych urządzeń. Według danych Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa z opcji tej skorzystało ok. 15 tys. przedsiębiorców4.

Idź do oryginalnego materiału