Emocje do końcowych metrów towarzyszyły rywalizacji w 82. Rajdzie Polski. Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak finiszowali na piątej pozycji, ciesząc swoją jazdą rzesze fanów sportów motorowych.

Jeden z najstarszych rajdów na świecie – drugi po słynnym Rajdzie Monte Carlo – przeszedł znaczącą metamorfozę. Po dwóch dekadach ścigania po mazurskich szutrach Rajd Polski przeniesiono w tym roku na śląskie asfalty, pisząc tym samym kolejny rozdział w ponad stuletniej historii imprezy, najbardziej prestiżowej w krajowym sporcie samochodowym. Zachowano międzynarodową rangę i w Polsce kolejny raz walczono o punkty do Rajdowych Mistrzostw Europy FIA ERC.
Dla Kajetanowicza i Szczepaniaka był to długo wyczekiwany występ przed rodzimą publiką, ale jednocześnie dopiero drugi tegoroczny start. Uszczuplony program zainaugurowali oni kwietniowym Rajdem Chorwacji, rundą WRC. Niewielka liczba kilometrów pokonanych w pełni sportowym tempem mocno dała się we znaki na początku polskiego klasyka. Wyczucie samochodu i trafne decyzje dotyczące korekt jego ustawienia pozwoliły jednak załodze Orlen Rally Team stopniowo zwiększać tempo i włączyć się do walki o czołowe pozycje. Szczególnie dobrze mistrzowie WRC2 Challenger pokonali niedzielną część rajdu, notując oesowe podia.
W trakcie ostatnich dwóch sekcji przejechano odcinki: Województwo Śląskie (11,90 km), Kiczyce (12,1 km), Hażlach (16,85 km) oraz – w formacie Power Stage – powtórnie pierwszy z wymienionych. Kajetan i Maciek dwukrotnie byli piąci, raz trzeci, a na finałowej próbie uzyskali ósmy rezultat. Ostatecznie ukończyli 82. Rajd Polski na piątej pozycji w klasyfikacji generalnej.
Fot. @World / Red Bull Content Pool„Jesteśmy po 82. Rajdzie Polski. Zmęczeni, ale ja mógłbym jeszcze pokonać kilka odcinków specjalnych, bo tak dobrze mi się jechało. Niestety ten dobry feeling, który trwał przez prawie całą niedzielę, pojawił się w drugiej części sobotniego etapu, bo dopiero wtedy znaleźliśmy adekwatne ustawienia. Dziękuję inżynierom, którzy mi w tym pomogli, mechanikom i wszystkim kibicom, którzy dali duże wsparcie, i oczywiście całemu zespołowi Orlen Rally Team i moim partnerom. To był fajny weekend, cieszę się, iż wystąpiliśmy w Rajdowych Mistrzostwach Europy” – podsumował Kajetan Kajetanowicz, jedyny kierowca w historii, który trzykrotnie z rzędu był najlepszy w FIA ERC.
Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata motorsportu, obserwuj serwis RALLY and RACE w Wiadomościach Google.













