Jeździ jak Porsche, a służy jak Skoda. Ten luksusowy SUV dziś kosztuje marne grosze

2 godzin temu

10 lat temu na rynku zadebiutował całkowicie nowy SUV Jaguara – F-Pace. Przez pierwsze dwa lata SUV był prawdziwym bestsellerem, jednak awaryjność wczesnych egzemplarzy zbudowała mu fatalną reputację. To stwarza przestrzeń do kupowania ciekawych, zadbanych i już bez początkowych bolączek egzemplarzy za śmiesznie niskie pieniądze.

Spis treści

  • SUV Jaguara – jeździ jak Porsche, a służy jak Skoda
  • Jest na rynku od zaledwie 10 lat, to wciąż młode auto
  • Ceny zaczynają się już od 25 000 złotych

Praktyczny i sportowy SUV za grosze

fot. Jaguar

10 lat temu pierwsze egzemplarze Jaguara F-Pace zaczęły docierać do swoich klientów. Producent trafił w dziesiątkę i SUV gwałtownie stał się jego absolutnym bestsellerem. W pierwszym okresie sprzedaż była bardzo wysoka. Jednakże, pojawienie się koronawirus dotknęło markę w dużo większym stopniu niż konkurencję.

Pod koniec 2020 roku Jaguar przeprowadził lifting, walcząc o sprzedaż swojego modelu. F-Pace otrzymał kilka zmian na zewnątrz, takich jak nie zderzaki czy światła. Zmiany objęły także kabinę – m. in. nową deskę rozdzielczą ze zaktualizowanym systemem multimediów. Pod maską pojawiły się z kolei po raz pierwszy hybrydy plug-in.

Niestety dla brytyjskiej marki, pierwsze egzemplarze gwałtownie okazały się być dość wadliwe, a właściciele narzekali na jakość wykonania. Samochody, które miały konkurować z BMW, Audi, czy Mercedesem, traciły klientelę. A sam Jaguar zaczął dużo mocniej skupiać się na rozwoju elektromobilności.

Dziś ładne egzemplarze kosztują grosze

fot. Jaguar

Produkcja F-Pace zakończyła się dopiero w zeszłym roku. Mimo to, SUV na rynku aut używanych kosztuje śmieszne pieniądze. Ceny SUV-a w Wielkiej Brytanii zaczynają się już od 25 000 złotych. To wyjątkowo niska kwota jak na luksusowego, dużego SUV-a. jeżeli jednak nie chcesz kupować auta z kierownicą po lewej stronie, cena wzrośnie nieznacznie – do około 30 000 złotych za najtańsze egzemplarze.

Dziennikarze portalu Autocar opisują Jaguara jako SUV łączący cechy Porsche i Skody za niewielkie pieniądze. Za tę kwotę zwykle dostaniemy 2-litrowego turbodiesla. Trzeba dokładnie sprawdzić filtr cząstek stałych, turbosprężarkę i układ rozrządu. To elementy, które lubiły zepsuć się najczęściej, a ich naprawa może być bardzo kosztowna. 2-litrowe silniki benzynowe były tylko nieznacznie lepsze.

Brytyjscy dziennikarze polecają więc skupić się na silnikach 6-cylindrowych, zwłaszcza na 300-konnej jednostce Diesla. Oferuje ona solidną dynamikę, dobre spalanie, czy też pożądaną niezawodność. choćby wtedy możemy poruszać się w dość skromnym budżecie. Ale egzemplarze o mniejszym przebiegu do 150 tysięcy kilometrów będą kosztować około 68 000 złotych.

Idź do oryginalnego materiału