Ten fenomenalny custom powstał w polskim warsztacie Eastern Spirit. Kiedyś był ciężkim cruiserem o wątpliwej urodzie, teraz jest szybkim cafe racerem w stylu Metropolis / art deco. Przeczytaj historię jego powstania!
Moto Guzzi w interpretacji Ducha Wschodu
Niewiele warsztatów na świecie produkuje motocykle takie jak Eastern Spirit. Ten butikowy warsztat niedaleko Warszawy przyzwyczaił świat do swoich wyjątkowych dzieł — manualnie budowanych od podstaw jako rzemieślniczych arcydzieł, które poza typową ascetyczną formą Ducha Wschodu (Eastern Spirit) są w pełni funkcjonalnymi motocyklami.
Moto Guzzi Eastern Spirit – historia o brzydkim kaczątku
W swoim najnowszym projekcie budowniczy i konstruktor Eastern Spirit, Sylwester Mateusiak, nie tylko kontynuuje najwspanialsze tradycje warsztatu, ale z każdą nową budową robi krok dalej. Moto Guzzi, który niedawno opuścił siedzibę Eastern Spirit, jest przykładem kunsztu, który przekształca ciężki, wątpliwie wyglądający cruiser w ultralekki motocykl sportowy— minimalistyczne dzieło sztuki w stylu art deco.
Już na pierwszy rzut oka charakterystyczna czysta i lekka linia Sylwestera przyciąga wzrok, stanowiąc encyklopedyczną definicję stylu café racer. manualnie ukształtowane aluminiowe owiewki, zbiornik i osłony podkreślają charakter motocykla. Te elementy są niepomalowane, co dodatkowo podkreśla kunszt wypracowany w tym projekcie. Delikatne, eleganckie detale dekoracyjne — praktycznie wszystkie mocowania, spawy i śruby — nie wykazują przypadkowości. choćby subtelne szczeliny podkreślające sportowy charakter biegną wzdłuż manualnie prasowanych żłobków.
Jak to zwykle bywa w café racerach, silnik jest tu kluczowym elementem. Można by pomyśleć, iż ciężki silnik Moto Guzzi nie pasowałby do takiej konstrukcji, ale dedykowany, lekki układ wydechowy i przemyślany projekt nadwozia sprawiają, iż idealnie współgra z całością.
reszta tekstu pod zdjęciami
Customowy cafe racer Moto Guzzi od Eastern Spirit – zdjęcia:
























































Historia transformacji
Bazą projektu jest Moto Guzzi California 1100 z 2002 roku, a warsztat ma pełną swobodę w dopasowaniu stylu. Celem było sportowe podejście café racer, a koncepcja rozwijała się wraz z każdym etapem budowy.
Sylwester rozpoczął od przebudowy oryginalnej ramy cruisera. Zintegrował światło z nowo wykonaną tylną częścią — ledwo widoczne na pierwszy rzut oka — oraz przeprojektował punkty mocowania silnika, by uzyskać lepszy kształt motocykla dzięki zmianie kąta nachylenia, co również poprawiło ułożenie napędu wałem kardana.
Następnie przyszło do wykonania aluminiowej karoserii — owiewek i wlotów powietrza, zbiornika, tylnej części, reflektora, błotników… Każdy element był manualnie wykonywany sekwencyjnie, aby zapewnić maksymalną spójność i bezbłędną funkcję, co do najmniejszego szczegółu.
Czego nie widzisz
Silnik Moto Guzzi z wtryskiem paliwa został całkowicie rozebrany, a wszystkie niezbędne elementy zostały wymienione. Zgodnie z Eastern Spirit, był to dopiero początek prac nad układem napędowym. Układ olejowy zwrócił na siebie uwagę: Sylwester zwiększył ciśnienie oleju w głównej magistrali oraz powierzchnię chłodnicy w misie, co poprawiło chłodzenie.
Zmodyfikowano wał korbowy i tłok, ulepszono kanały dolotowe i wydechowe w głowicach, a na wierzchu umieszczono customowe filtry powietrza — wszystko po to, by silnik lepiej reagował na przepustnicę. Bardziej wydajna pompa i regulowany regulator paliwa zwiększyły ciśnienie w układzie paliwowym, zapewniając wydajniejszą pracę silnika przy zachowaniu bezpiecznego AFR dla niezawodności.
Sylwester Mateusiak: „Silnik ciężkiego krążownika zamienił się w radosna zabawkę. Nie spodziewałem się, iż ten silnik ma taki potencjał. Reakcja na gaz, krzywa momentu obrotowego i solidna moc idealnie współgrają z charakterem motocykla wyścigowego, do którego dążyłem. Funkcjonalność zawsze ma znaczenie w moich maszynach. choćby jeżeli ogromne prace nad silnikiem czy prowadzeniem nie są widoczne, nowy właściciel dostaje nie tylko piękną zabawkę, ale też ekscytującą, bezpieczną jazdę — Moto Guzzi osiąga ponad 200 km/h.”
Sposób na odchudzanie
Zabiegi odchudzające Eastern Spirit znacznie obniżyły masę Moto Guzzi. Usunięto zbędne części; podstawowe rzeczy zostały wymienione na lżejsze alternatywy. Klasyczna bateria stała się jednostką litowo-jonową, połączoną z uproszczoną, ale bardziej funkcjonalną nową wiązką okablowania. najważniejsze oszczędności masy: wykonane całkowicie od podstaw aluminiowe elementy, podnóżki, mocowania, lekkie dźwignie hamulca i zmiany biegów, customowe przepustnice, specjalnie zaprojektowane przełączniki oraz fenomenalny, skonstruowany od podstaw układ wydechowy.
Ostatnie szlify
Warsztat miał na celu zaprezentowanie wszystkich manualnie wykonanych elementów nadwozia, dlatego aluminium zostało jedynie pokryte warstwą ochronną — jego surowość nadaje tej maszynie unikalny styl. W połączeniu z ogólnym designem przywodzi na myśl ekspresjonizm, art deco i futuryzm podobny do kultowej atmosfery filmu Metropolis.
Rama i felgi zostały pomalowane proszkowo; silnik otrzymał niestandardowy lakier zmieszany przez Sylwestera — odporny na temperatury, paliwo i olej, zachowuje przy tym adekwatności, z czerwonymi akcentami odbijającymi się w szczelinach na tłoczonych elementach nadwozia.
Sylwester Mateusiak: „Nie potrafię policzyć roboczogodzin poświęconych temu motocyklowi, ale było ich sporo. Często coś nie udaje się za pierwszym lub choćby piątym podejściem, więc zaczynam od nowa, gdy nie jestem zadowolony z efektu. Pomysły zmieniają się w trakcie procesu; czasem nie wiem, jak sprawić, by pomysł był jednocześnie piękny i funkcjonalny. Blokady twórcze potrzebują przerwy, by zyskać perspektywę.”
Eastern Spirit pozostaje wyjątkowym warsztatem. Choć przyzwyczajony do holistycznego podejścia w każdym projekcie, każdy nowy motocykl ze warsztatu Sylwestera podnosi poprzeczkę wyżej i zadziwia jeszcze bardziej.

2 godzin temu
















